Nick Apostolides wypowiedział się o kultowym bohaterze.
Najnowsza odsłona serii, Resident Evil Requiem, to nie tylko gigantyczny sukces komercyjny, ale również kluczowy punkt w historii Leona S. Kennedy’ego. Nick Apostolides, aktor użyczający głosu i ciała (motion capture) tej postaci, potwierdził, że gra nie stanowi zakończenia losów legendarnego agenta, lecz jest kontynuacją drogi, którą fani śledzą od czasu remake'ów.
Resident Evil Requiem
Resident Evil Requiem – Leon Kennedy nie odpocznie w kolejnej grze
Choć Requiem osadzone jest w czasach współczesnych, a Leon zbliża się w nim do 50-tki, Capcom nie planuje jeszcze wysyłać go na spoczynek. Apostolides wyjaśnił, że studio chciało wykorzystać impet zbudowany przez Resident Evil 2 Remake i 4 Remake. Leon powrócił, abyśmy mogli zobaczyć, jak bagaż doświadczeń i traum (w tym wspomniane w grze PTSD) ukształtował go jako dzisiejszego weterana.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!