Gry z serii Resident Evil od lat umiejętnie nawiązują do siebie nawzajem. Najnowsza odsłona, Resident Evil Requiem, nie jest wyjątkiem. Tytuł pełni rolę hołdu dla całej serii i jej 30-lecia, oddając cześć przede wszystkim Resident Evil 2. Wpleciono w niego także subtelne odniesienia do innych części.
Resident Evil Requiem z nawiązaniem Resident Evil 7: Biohazard
Jednym z ciekawszych easter eggów odkryto niedawno i wiąże się on z wydarzeniami z Resident Evil 7: Biohazard. Gracze używający narzędzi typu freecam na wersji PC zauważyli, że w jednej z pierwszych scen laptop nowej bohaterki, Grace Ashcroft, wyświetla wątek przypominający Reddit, w którym omawiane są postacie i wydarzenia z RE7. Dyskusja dotyczy m.in. losów rodziny Bakerów oraz „gigantycznego czarnego potwora” widzianego w grze.
Ten drobny, niemal ukryty detal pokazuje, że twórcy z Capcom nie boją się bawić z fanami, pozostawiając w grze ukryte nagrody dla uważnych graczy, co z kolei daje dodatkowy wymiar satysfakcji z odkrywania świata gry. Odniesienie jest praktycznie niemożliwe do zauważenia podczas standardowej rozgrywki. Pokazuje jednak, jak twórcy potrafią subtelnie łączyć różne wątki z całego uniwersum, tworząc spójną sieć zależności, która w naturalny sposób pogłębia odbiór fabuły.
GramTV przedstawia:
Resident Evil Requiem przywraca do Raccoon City Leona S. Kennedy’ego i odwiedza ruiny posterunku policji, a także odnosi się do wydarzeń z Resident Evil 4, w tym do wrogów z piłą mechaniczną i charakterystycznych ripost Leon’a. Jednocześnie sekcje Grace oferują wolniejszą, bardziej przerażającą rozgrywkę w pierwszej osobie, co dodatkowo łączy ją z klimatem RE7, tworząc wyraźną różnicę w tonie rozgrywki, a jednocześnie pozwalając na subtelne połączenie klasycznego i nowoczesnego stylu serii, co jest rzadko spotykanym zabiegiem narracyjnym w grach tego gatunku. Dzięki takim smaczkom seria pozostaje spójna, a każda nowa odsłona nagradza uważnych fanów detalami, które łączą całe uniwersum Resident Evil w jeden bogaty i przemyślany świat.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!