Związki zawodowe domagają się odejścia prezesa Ubisoftu

Maciej Petryszyn
2026/02/03 19:30
0
0

Mimo upływu czasu trudno powiedzieć, by sytuacja w Ubisofcie jakoś szczególnie się unormowała. Atmosfera wokół francuskiej firmy nadal nie jest najlepsza.

Co więcej, nie zanosi się, by miała się lepsza stać. Szczególnie że związki zawodowe domagają się zdecydowanych ruchów.

Yves Guillemot
Yves Guillemot

Czy Yves Guillemot ustąpi ze stanowiska prezesa Ubisoftu?

Przypomnijmy, że niedawno okazało się, iż Ubisoft planuje poważne zwolnienia. W ich następstwie pracę w nadchodzących tygodniach miałoby stracić około 200 dotychczasowych pracowników. Jak się okazuje, dla zatrudnionych w firmie takie deklaracje miały zostać odebrane jako “zdrada” i jedynie wzmogły gniew wśród i tak już rozgniewanej kadry.

Co dalej? Rozmówcami Game Developer byli niedawno Marc Rutschlé i Chakib Mataoui, dwaj pracownicy paryskiej centrali Ubisoftu i jednocześnie przedstawiciele związku zawodowego Solidaires Informatique. Obaj deweloperzy wprost wezwali obecnego prezesa firmy, Yvesa Guillemota, do ustąpienia z zajmowanego stanowiska.

65-letni dziś Guillemot to jeden z założycieli Ubisoftu. Studio do życia powołał on w 1986 roku wraz z czteroma swoimi braćmi. Miał on zatem swój wkład zarówno w wejście Ubi na szczyt, jak i w ostatni poważny kryzys. Pracownicy zarzucają Francuzowi, iż w ostatnich latach zajmował się on wyłącznie planami redukcji zatrudnienia, a ponadto zatrudnił swojego syna, Charliego Guillemota, na stanowisku prezesa Vantage Studios.

GramTV przedstawia:

Tak przedstawiciel związku opisują, czym motywują swoje żądania:

Jeżeli zwyczajnie obsadza się te stanowiska wyłącznie białymi męskimi kolegami, to nie promuje się żadnej różnorodności ani nie zyskuje się nowych opinii lub pomysłów. My zaś zajmujemy się pracą kreatywną. Potrzebujemy, by napływały do nas nowe pomysły, które pomogłyby nam w tworzeniu nowych świetnych gier. Ale nie mamy tego. Nie mamy tutaj takiego podejścia do kreatywności.

Nie wiadomo na ile żądania te okażą się skuteczne. Niemniej nie jest to pierwszy sygnał, że atmosfera wśród pracowników Ubisoftu jest fatalna. Z jednej strony zapowiedziano strajk, z drugiej zaś sami zatrudnieni zaczęli już ogłaszać, iż szukają nowej pracy. Ale trudno, by było inaczej, skoro jeden z deweloperów za krytykę polityki firmy został zwolniony.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!