Po tamtym Ubisofcie pozostały już tylko wspomnienia.
Obecnie Ubisoft mierzy się z wieloma wyzwaniami i trudnościami. Niedawno firma poinformowała o skasowaniu aż sześciu gier, w tym remake’u Prince of Persia: Piaski Czasu, a obecnie studio stoi przed widmem strajku pracowników. Ale jeszcze kilkanaście lat temu Ubisoft potrafił w ekspresowym tempie dostarczać gry, które dziś uznawane są za absolutne klasyki. Dlatego gracze coraz częściej przypominają, że był moment, gdy francuski wydawca należał do ścisłej światowej czołówki i wyznaczał trendy w branży gier.
Ubisoft
Ubisoft – przez dwa lata studio wydało aż 8 gier, które stały się klasykami
Wspomnienia wracają szczególnie często, gdy obecnie Ubisoft mierzy się z serią problemów. Decyzje zarządu budzą kontrowersje, kolejne produkcje znikają z harmonogramów, a nowe odsłony znanych marek nie wzbudzają już takiego entuzjazmu i zainteresowania jak dawniej. To właśnie ten kontrast sprawia, że gracze chętnie cofają się myślami do złotego okresu z początku pierwszej dekady XXI wieku. Z tego powodu powstał wpis na Reddicie, który uruchomił falę nostalgii.
W latach 2003-2004 Ubisoft wypuścił imponującą kolekcję gier, które reprezentowały zupełnie różne gatunki. W krótkim czasie na rynku pojawiły się takie tytuły jak Rayman 3: Hoodlum Havoc, Tom Clancy’s Rainbow Six 3: Raven Shield czy stylizowane na komiks XIII. Niedługo później gracze zachwycali się Prince of Persia: Sands of Time, a także docenionym po latach Beyond Good & Evil.
GramTV przedstawia:
Rok później tempo wcale nie zwolniło. Na półkach sklepowych pojawiły się Splinter Cell: Pandora Tomorrow oraz Ghost Recon 2, a zwieńczeniem tego okresu była premiera Far Cry, stworzonego przez Crytek i wydanego przez Ubisoft. Wiele z tych tytułów pochodziło z różnych gatunków, co jest jeszcze bardziej imponujące, że zostały wydane w tak krótkim czasie.
Z perspektywy czasu szczególnie uderza fakt, że były to produkcje odważne, różnorodne i często wyznaczające trendy, a nie kolejne kontynuacje, które powielały sprawdzony schemat. Tym bardziej boli, że część z nich nie jest już oficjalnie dostępna w sprzedaży cyfrowej i pozostaje jedynie łupem kolekcjonerów polujących na pudełkowe wydania.
No bo dawno temu Ubisoft był powstrzegany jak dzisiaj takie firmy jak Larian czy CDPR. Oni robili "te dobre gry".
Mówimy właśnie o czasach kiedy wydali Splinter Cell, Assasin Creed wychodził i jeszcze nie wiedzieliśmy że zabije PoP. Far Cry to był pokaz technologiczny. Taki Crysis przed Crysis.
Wtedy też właśnie formowała się formuła otwartych gier która niestety przejęła wszystko i teraz wszystkie ich gry są takie same i przeraźliwie nudne.