Weteran Rockstar Games o kryzysie w branży: „Moje 20 lat doświadczenia to już za mało, aby zdobyć pracę”

Mikołaj Berlik
2026/04/07 13:30
3
0

Smutna wypowiedź byłego dewelopera giganta.

Nawet praca nad takimi gigantami jak Grand Theft Auto 5 czy Red Dead Redemption 2 nie gwarantuje dziś stabilności zawodowej. Rob Carr, były inżynier dźwięku w Rockstar Games, w poruszającym wywiadzie dla kanału Kiwi Talkz opisał brutalną rzeczywistość dzisiejszego rynku pracy w przemyśle gier.

Rockstar
Rockstar

Rockstar – nawet takie doświadczenie nie daje pewności deweloperom

Carr, którego portfolio obejmuje niemal wszystkie najważniejsze hity Rockstar z ostatnich dwóch dekad (w tym L.A. Noire oraz obie części Red Dead Redemption), zauważa drastyczną zmianę, jaka zaszła w branży w ciągu ostatnich pięciu lat.

Mam 20 lat doświadczenia, pracowałem przy największych tytułach na świecie, ale obok mnie jest 35 innych facetów z dokładnie takim samym stażem i projektami na koncie. – przyznaje Carr.

Jeszcze pół dekady temu takie CV otwierało niemal każde drzwi. Dziś, w obliczu masowych zwolnień, weterani muszą rywalizować z tysiącami innych wybitnych specjalistów o drastycznie mniejszą liczbę wakatów.

Sytuacja Carra nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz symbolem głębszego kryzysu, który nastąpił po pandemicznym boomie. W ostatnich miesiącach 2026 roku branżą wstrząsnęły informacje o cięciach w takich studiach jak:

GramTV przedstawia:

Analitycy wskazują na kilka nakładających się czynników:

  • studia, które nadmiernie urosły w latach 2020-2022, teraz gwałtownie „chudną”.
  • gry AAA stają się tak drogie, że nawet drobne ryzyko finansowe zmusza korporacje do drastycznych oszczędności.
  • przejęcia dużych graczy (jak Sony czy Microsoft) często kończą się redukcją dublujących się stanowisk.

Wypowiedź Roba Carra to bolesne przypomnienie, że w obecnym klimacie gospodarczym nikt nie może czuć się w pełni bezpieczny – nawet ludzie, którzy stworzyli dźwięki, które definiowały ostatnie dwie generacje konsol.

Komentarze
3
wolff01
Gramowicz
Ostatni środa
dariuszp napisał:

Może i gracz nie zauważy ale realnie AI nie zrobi dokładnie tego co chcesz. Plus to co chcesz nie zawsze jest tym co potrzebujesz. 

Wiesz, ja to mówię zawsze z ironią. Z nowymi technologiami jest zawsze tak że jest fala zachwytów a później przychodzi faza "urzeczywistnienia". Cała drama związana z AI nie bierze się stąd że ludzie nie dostrzegają jej zalet i wad (ci co wiedzą co mówią oczywiście), tylko że jest dzika pogoń żeby "nie zostać w tyle". Tu nie chodzi o "chcesz czy nie chcesz". Przychodzi klient, często nieświadomy do końca jak to wygląda i mówi "jak mi tego nie zaoferujecie pojdę do kogoś kto mi to zrobi". I to samo możesz usłyszeć na poziomie "zasobów" - "ej zaraz, czemu mam płacić tyle za BA, jak AI robi te robotę w 5 minut?". Niunse nieważne, ale też nie można zaprzeczyć że AI faktycznie przyśpiesza niesamowicie niektóre czynności (np. analiza dokumentu).

W przypadku AI coraz częściej widzimy że pojawiają się przeszkody technologiczne oraz... kosztowe, bo ogólne wrażenie jest chyba takie że AI "nic nie kosztuje" a tu się okazuje że jak z każdą technologią najpierw cię od niej uzależniają, a później windują ceny...

Branża IT przechodziła to już wielokrotnie. Była moda na headless, była moda na cloud systems itd. I jak ze wszystkim część zostaje i jest wdrażana, część "zderza się z rzecyziwstością" i jest werfikowana kontekstowo.

Teraz zresztą dochodzi kolejny problem. Już w którymś kraju był wyrok sądu że np muzyka wygenerowana przez AI nie może być objęta prawem autorskim. Co ogranicza twoje możliwości.

Powołałem się na muzykę, bo skojarzyło mi się jak ostatnio znajomy podrzucił mi swój "album" muzyczny który stworzył z pomocą AI w krótkim czasie bo potrzebował na sesje gry do jakiegoś settingu papierowego RPG który tworzy. Ja się nie znam na muzyce, ale nawet ja widzę jak AI ułatwia np. połącznie totalnie różnych gatunków muzycznych. I może nie była to muzyka której bym słuchał, ale też nigdy nie słyszałem power metalu połączonego z peruwiańskim fletem :P

dariuszp
Gramowicz
Ostatni wtorek
wolff01 napisał:

Z tymi "tysiącami wybitnych specjalistów" to może trochę przesada, ale na pewno jet tak że korpo dwa razy pomyśla żeby komuś płacić "x średnich krajowych" pensji przy kosztach jakie teraz mają a tu trza jeszcze pensje managmentu i odprawy jakoś podciągnąć. Zresztą AI w 5 minut stworzy ścieżkę dzwiękową, gracz przecież nie zauważy.

Może i gracz nie zauważy ale realnie AI nie zrobi dokładnie tego co chcesz. Plus to co chcesz nie zawsze jest tym co potrzebujesz. 

Case in point. Zamawiałem grafikę 3D przez upwork. Bazowy skeletal mesh pojazdu. Miałem nawet testowy pojazd który sam stworzyłem wraz z nagranymi filmikami jak wszystko funkcjonuje. Opisany każdy detal. 

Przyszedł artysta 3D który mi się spodobał i którego wziąłem. I zanim zrobił to co chciałem, pokazał mi concept który widział po obejrzeniu filmików. 

Jego concept nakłonił mnie do tego by zaktualizować mój design. Ale nie odrzuciłem tego co zrobiłem tylko rozszerzyłem to.

Teraz zresztą dochodzi kolejny problem. Już w którymś kraju był wyrok sądu że np muzyka wygenerowana przez AI nie może być objęta prawem autorskim. Co ogranicza twoje możliwości.

wolff01
Gramowicz
Ostatni wtorek

Z tymi "tysiącami wybitnych specjalistów" to może trochę przesada, ale na pewno jet tak że korpo dwa razy pomyśla żeby komuś płacić "x średnich krajowych" pensji przy kosztach jakie teraz mają a tu trza jeszcze pensje managmentu i odprawy jakoś podciągnąć. Zresztą AI w 5 minut stworzy ścieżkę dzwiękową, gracz przecież nie zauważy.




Trwa Wczytywanie