Pieniądze z Fortnite'a, pieniądze z Unreal Engine, a do tego niedawna korzystna ugoda z Google. Wydawało się, że sytuacja Epic Games jest więcej niż dobra.
Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Firma Tima Sweeneya ogłosiła właśnie masowe zwolnienia.
Epic Games
Masowe zwolnienia w Epic Games i spadek zaangażowania w Fortnite’a
W ich następstwie pracę w Epic Games straciło ponad 1000 osób! To pierwsza tak duża redukcja etatów u giganta z Karoliny Północnej od jesieni 2023 roku. Powód? Sam Sweeney przyznaje, iż nie bez znaczenia jest tutaj spadek zainteresowania flagową produkcją Epica, czyli Fortnite’em. To z kolei, według słów szefa firmy, powodowało, iż studio wydawało znacznie więcej pieniędzy niż było w stanie ich zarabiać. W efekcie trzeba było poszukać sposobu, by uzyskać większą finansową stabilizację. Jednocześnie 56-latek zapewnił, że tak duże zwolnienia nie mają związku ze sztuczną inteligencją.
W swoim oświadczeniu Sweeney stwierdził:
Dzisiaj zwalniamy ponad 1000 pracowników Epic. Przykro mi, że znów znaleźliśmy się w tym miejscu. Spadek zaangażowania w Fortnite, który rozpoczął się w 2025 roku, oznacza, że wydajemy znacznie więcej, niż zarabiamy, i musimy dokonać poważnych cięć, aby utrzymać finansowanie firmy. Te zwolnienia, wraz ze zidentyfikowanymi oszczędnościami rzędu ponad 500 milionów dolarów w obszarach kontraktowania, marketingu i likwidacji niektórych otwartych stanowisk, stawiają nas w stabilniejszej pozycji.
Niektóre z wyzwań, przed którymi stoimy, dotyczą całej branży: wolniejszy wzrost, mniejsze wydatki i trudniejsza ekonomia kosztów; obecna generacja konsol sprzedaje się gorzej niż poprzednia; gry konkurują o czas z innymi, coraz bardziej angażującymi formami rozrywki.
Inne wyzwania są specyficzne dla Epic. Mimo że Fortnite pozostaje jedną z najbardziej udanych gier na świecie, mieliśmy trudności z dostarczaniem „magii Fortnite” w każdym sezonie; jesteśmy dopiero na wczesnym etapie powrotu na urządzenia mobilne i optymalizacji gry dla miliardów smartfonów na świecie; a będąc branżową awangardą, przyjęliśmy wiele ciosów w walce, która jest dopiero na wczesnym etapie przynoszenia korzyści nam i wszystkim deweloperom.
Skoro to teraz głośny temat, zaznaczę, że zwolnienia nie są związane z AI. W stopniu, w jakim poprawia ona produktywność, chcemy mieć tak wielu świetnych deweloperów tworzących genialne treści i technologie, jak to tylko możliwe.
Czy zatem jesteśmy świadkami upadku Epica? Takie stwierdzenie byłoby zdecydowanie wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków. Jak przyznaje Sweeney, to nie pierwszy raz, gdy Epic boryka się, jak nazwał sam Amerykanin, “wstrząsami” i jak dotychczas firmie udało się je przetrwać. Współtwórca Unreal Engine wyszczególnił tutaj m.in. trudną przesiadkę z drugiego w trzeci wymiar czy też próby podboju rynku gier sieciowych. Jednocześnie założyciel Epic Games zwrócił uwagę na obecne rynkowe realia, które według niego są tak wymagające, jak nie były jeszcze nigdy w historii.
W dalszej części oświadczenia Sweeneya wyczytamy:
To, co musimy teraz zrobić, jest jasne: budować niesamowite doświadczenia w Fortnite ze świeżą zawartością sezonową, rozgrywką, fabułą i wydarzeniami na żywo; przyspieszyć prace nad narzędziami dla deweloperów o większej stabilności i możliwościach, ewoluując z Unreal Engine 5 i UEFN w stronę Unreal Engine 6. Pod koniec roku rozpoczniemy nową generację Epic z ogromnymi planami premierowymi.
Nie jesteśmy w takiej sytuacji po raz pierwszy. Epic przetrwał wstrząsy lat 90. przy przejściu z 2D do 3D wraz z Unreal 1; w latach 2000. budując gry konsolowe jak Gears of War; oraz w 2012 roku przenosząc się do gier online z Paragonem i Fortnite. Za każdym razem odbudowywaliśmy nasze fundamenty i odzyskiwaliśmy pozycję lidera.
Warunki rynkowe są dziś tak ekstremalne, jak nie były od tamtych wczesnych dni – towarzyszy im ogromny przewrót w branży, ale i wielka szansa dla firm, które wyjdą z tego jako zwycięzcy. To jest nasz cel dla graczy i zamierzamy pociągnąć za sobą innych, podobnie myślących deweloperów, aby wspólnie budować coraz bardziej otwartą i tętniącą życiem przyszłość rozrywki.
GramTV przedstawia:
Na sam koniec szef firmy zapewnił, że osoby dotknięcie zwolnieniami nie zostaną pozostawione same sobie. Amerykańscy pracownicy (a raczej byli pracownicy) zostaną objęci półroczną ochroną, gwarantującą im ubezpieczenie zdrowotne. A ta gwarancja, warto przypomnieć, w USA ma wartość o wiele większą niż w Polsce. Ponadto Epic zamierza przyspieszyć okres nabywania uprawnień do zakupu akcji przy jednoczesnym wydłużeniu terminu realizacji otrzymanych w ten sposób opcji. Co dalej? W najbliższy czwartek w firmie ma zostać zorganizowane spotkanie, podczas którego ustalone zostaną wszelkie szczegóły.
Sweeney o planach ochronnych względem zwolnionych osób mówi tak:
W Epic szczycimy się zatrudnianiem tylko najlepszych w branży, dlatego rozstanie z tak wieloma utalentowanymi ludźmi jest bardzo bolesne. Osoby objęte zwolnieniami otrzymają pakiet odpraw, który obejmuje co najmniej cztery miesiące wynagrodzenia zasadniczego, a w zależności od stażu pracy – więcej. Przedłużamy również opłacaną przez Epic opiekę zdrowotną.
Na przykład w USA pracownicy otrzymają opłaconą ochronę na 6 miesięcy. Przyspieszymy również nabywanie przez nich uprawnień do opcji na akcje do stycznia 2027 roku oraz wydłużymy termin na realizację tych opcji do dwóch lat
W czwartek odbędzie się spotkanie firmowe, na którym bardziej szczegółowo omówimy mapę drogową naszych działań.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!