InformacjeFelieton

Najwięksi nieobecni targów E3 2018

... Patryk Purczyński

E3 2018 przyniosło sporo zapowiedzi, ale były też pewne oczywiste braki. Czyja absencja w Los Angeles była najbardziej odczuwalna? Oto nasze propozycje.

Red Dead Redemption 2

Rockstar poazał do tej pory trzy trailer i ani krzty gameplayu Red Dead Redemption 2. Zważywszy na fakt, że gra ma ukazać się pod koniec października wydawało się, że targi E3 2018 są wręcz stworzone do obszernej prezentacji rozgrywki. Jedna z najbardziej wyczekiwanych gier od uwielbianego studia na największej branżowej scenie? Przecież to pasuje do siebie jak dwie połówki jabłka. I nie chodzi bynajmniej o to, że western Rockstara ucierpi przez brak pokazu na E3. Marka jest na to za duża. Sam prezes Take-Two Strauss Zelnick przeszło rok temu słusznie skonkludował, że dla takiej gry termin wydania jest bez znaczenia - bo po prostu sprzeda się równie dobrze niezależnie od pozostałych okoliczności. Chodzi o graczy, którym tego jabłka nie było dane skosztować.

Borderlands 3

O tym, że Borderlands 3 zabraknie na E3 2018, wiedzieliśmy już miesiąc przed targami. Nie zmienia to jednak faktu, że to jeden z największych tytułów, co do których mamy pewność, że powstają, a na targach się nie pojawiły. Zanim Gearbox Software oficjalnie ogłosiło absencję gry w Los Angeles, oczekiwania względem jej zaprezentowania na największej amerykańskiej imprezie brażnowej były całkowicie uzasadnione - gra powstaje bowiem już trzy lata, więc można byłoby oczekiwać... jeśli nie gameplayu, to chociaż pierwszych konkretów. Borderlands 3 majaczy na horyzoncie od dawna, ale to wciąż w głównej mierze plotki i domysły. Tak na razie musi pozostać.

Avengersi

Podrzędne, robione na kolanie gry z superbohaterami w rolach głównych odeszły już w zapomnienie. Takie firmy jak Rocksteady Studios czy NetherRealm Studios pokazały, jak należy się zabrać do tematu postaci wykreowanych przez karty komiksów. Nadchodzący Spider-Man od Insomniac Games też zapowiada się co najmniej bardzo solidnie. Kolejnym przedsięwzięciem utrzymanym w tematyce superbohaterów, które uchodzi za projekt z potencjałem, jest gra Avengers od Crystal Dynamics. Na początku roku w branżowych mediach rozpisywano się o tym, jak to twórcy Tomb Raidera zbroją się właśnie na potrzeby m.in. Avengersów, zatrudniając fachowców z innych cenionych studiów; jak to w produkcji poczyniono olbrzymie postępy. Po takich zapowiedziach można by przypuszczać, że twórcy będą gotowi na najbliższe targi E3; że wzniosą się na fali popularności filmu Avengers: Wojna bez granic, który w kwietniu ruszył na podbój sal kinowych. Przypuszczenia te okazały się nietrafione. Gdyby było inaczej, konferencja Square Enix nie musiałaby się zamykać w skromniutkich 20 minutach.

Rocksteady Studios

Skoro już przy klimatach superbohaterów jesteśmy, nie sposób nie zahaczyć tu o wspomniane już Rocksteady Studios. Zespół Seftona Hilla wypuścił Batman: Arkham Knight blisko trzy lata temu. Po drodze przydarzyło mu się jeszcze co prawda Batman: Arkham VR, ale i tak można było oczekiwać, że nadszedł odpowiedni czas na ujawnienie nowego projektu. Zakulisowe wieści wskazują, że spece od Mrocznego Rycerza tym razem wzięli na warsztat innego superbohatera z uniwersum DC, Supermana. Czy tak jest faktycznie? Tego niestety na E3 2018 się nie dowiedzieliśmy. Niezależnie od tego, czy plotki okażą się prawdziwe, zwyczajnie żałujemy nieobecności Rocksteady na targach w Los Angeles, gdyż to po prostu studio ze ścisłej światowej czołówki w branży elektronicznej rozrywki.

Nowy Bioshock

To już piąta pozycja na naszej liście i trzecia z katalogu Take-Two, które ma pod sobą 2K Games i Rockstara - a zapewniamy, że to jeszcze nie koniec! Nie ulega zatem kwestii, że to właśnie nieobecność spółki kierowanej przez Straussa Zelnicka była najbardziej odczuwalna na E3 2018. Sam Zelnick w połowie ubiegłego roku zapowiadał, że oprócz Red Dead Redemption 2 na ten rok fiskalny (kończy się w marcu 2019) planowana jest jeszcze jedna duża gra od 2K Games. Już wówczas spekulowano, że jeżeli nie chodzi o Borderlands 3, to może właśnie o nowy Bioshock. Niedawno pojawiły się natomiast doniesienia o tym, że nad kontynuacją serii stworzonej przez Kena Levine'a może pracować studio znajdujące się po sąsiedzku z ekipą Hangar 13 (autorzy Mafii III). Powrót na scenę tak znaczącej i cenionej marki z pewnością podniósłby notowania Take-Two. Nic takiego się jednak nie wydarzyło.

Splinter Cell

Ubisoft co roku na zamknięcie swoich konferencji serwował nam niespodzianki. Niekiedy były efektowne i ekscytujące, jak choćby ubiegłoroczny pokaz Beyond Good & Evil 2, innymi razy może nie wzbudzały aż takich emocji, ale nadal zaskakiwały - tak było dwa latemu ze Steepem. W tym roku nie dostaliśmy nic. Być może niespodziankę zrujnował wyciek Assassin's Creed Odyssey, który niejako zmusił Ubisoft do potwierdzenia istnienia gry jeszcze przed targami, ale wielu fanów zapewne liczyło na coś innego, a mianowicie nowego Splinter Cella. O powrocie Sama Fishera dyskutuje się od miesięcy, a jego pojawienie się w Ghost Recon: Wildlands tylko dolało oliwy do ognia. Koniec końców dostaliśmy jednak tylko kilka słów pocieszenia od dyrektora wykonawczego francuskiej firmy, Yvesa Guillemota. - Uwielbiamy tę markę. Naprawdę chcemy do niej w pewnym momencie powrócić, ale dziś nie mogę powiedzieć zbyt wiele - stwierdził.

Life is Strange 2

Dontnod Entertainment nie ukrywało faktu, że pracuje nad drugim sezonem Life is Strange. Gra została bardzo ciepło przyjęta toteż nie dziwi, że fani z niecierpliwością wyczekują kontynuacji. Targi E3 2018 nie przyniosły niestety odpowiedzi na to, czego można się spodziewać po Life is Strange 2. Nie oznacza to jednak, że zostaliśmy pozostawieni zupełnie z niczym. Francuskie studio zapowiedziało bowiem The Awesome Adventures of Captain Spirit, które, choć ma stanowić samodzielną produkcję, będzie osadzone w uniwersum Life is Strange. Ba, twórcy zdradzili, że pojawią się tam pewne nawiązania do Life is Strange 2. Na pewno warto zatem po ten tytuł sięgnąć - tym bardziej, że będzie zupełnie darmowy. Premiera zaplanowana jest na 26 czerwca.

Nowe gry Star Wars

Pojawienie się nowej gry spod znaku Gwiezdnych wojen na E3 2018 od początku było mało prawdopodobne. Nie chodzi nawet o wygaszane już co prawda, ale wciąż żywe kontrowersje w związku ze skrzyniami z losową zawartością w Star Wars: Battlefront II. Nie chodzi o odczuwalny przesyt uniwersum Star Wars, o którym wiele mówiło się przy okazji filmu Solo - Gwiezdne wojny: historie. Nie chodzi wreszcie o anulowanie projektu, nad którym pracowało Visceral Games i zamknięcie studia. Choć te wszystkie powody mają swoją rację bytu, ten rok ma po prostu należeć do Battlefielda V. Oczywiście, jest zapewne sporo graczy, którzy nie wzgardziliby prezentacją nowej gry Star Wars, choćby przyszło im na nią czekać jeszcze wiele miesięcy. Na pocieszenie dostali chociaż krótką wzmiankę o tytule, nad którym pracuje Respawn Entertainment - Star Wars Jedi: Fallen Order.

Yoshi i Metroid Prime 4

Dwie gry zapowiedziane na ubiegłorocznym E3 tym razem nie dały o sobie znać. Choć na konferencji Nintendo potwierdzono wiele wyczekiwanych wieści (m.in. nadejście Fortnite'a na Switcha i szczegóły na temat ogromnego Super Smash Bros. Ultimate), brak Yoshiego i Metroid Prime 4 nadal był odczuwalny. Już po pokazie Reggie Fils-Aime potwierdził, że pierwsza z wymienionych gier nadal znajduje się w produkcji i widać wyraźne postępy, ale premierę trzeba jednak przełożyć na przyszły rok. W podobnym tonie - choć bez określania jakiegokolwiek terminu wydania - wypowiadał się o tej drugiej. - Prace wciąż trwają. Widać postępy, a więcej powiemy w odopwiednim czasie - stwierdził lakonicznie szef Nintendo of America. Zaznaczył również, iż spółce mocno zależało na tym, by fani mieli świadomość tego, że seria Metroid zmierza na Switcha. Uzbrojeni w tę wiedzę musimy teraz po prostu cierpliwie czekać.

Ancestors: The Humankind Odyssey

Minął przeszło rok, odkąd Ancestors: The Humankind Odyssey ostatni raz dało o sobie znać. Wówczas pokazany został teaser trailer, z ujęciami jeszcze z wersji pre-alfa. Co ciekawe, gra gościła już na E3, ale było to w 2015 roku, gdy światło dzienne ujrzał pierwszy zwiastun. O tytule wciąż wiadomo bardzo mało. Dlaczego zatem znalazł się w zaszczytnym gronie największych nieobecnych tegorocznych targów? Cóż, jeśli ktoś może sobie w CV wpisać współtworzenie Assassin's Creeda, to każda jego kolejna produkcja będzie wyczekiwana. Tym bardziej, że Patrice Desilets (bo o nim mowa) zniknął na trochę ze sceny, ma za sobą rozmaite perturbacje, ale wreszcie wyglądało na to, że wraz z ekipą Panache Digital Games ustatkował się pod skrzydłami Take-Two i mógł na serio zabrać się za rozwijanie nowego projektu. Postępy są jednak najwyraźniej niewystarczające, by pokazanie Ancestors: The Humankind Odyssey już teraz było rozsądną decyzją.

Najnowsze
Lubisz nas?