Czerwcowe State of Play przez pełną godzinę wypełnione było materiałami z gier. Nic więc dziwnego, że wiele osób jest zadowolone.
Wiele, ale nie wszystkie. Gracze dobitnie dali bowiem do zrozumienia, że czegoś im brakuje.
State of Play
Destiny 3 na State of Play. W pewnym sensie
Jeżeli ktoś na żywo oglądał stream ze State of Play, w oczy z pewnością rzucił mu się prawdziwy spam, jaki zalał live chat. Społeczność, poza zwyczajowym komentowaniem tego, co akurat było prezentowane, z uporem maniaka wrzucało długie wiadomości, skupione de facto na krótkim, powtarzanym wielokrotnie zwrocie – #WeWantDestiny3. Oczywiście, jak nietrudno się domyślić, żadnego Destiny 3 na pokazie od Sony niebyło. Był za to Marathon, który stworzyło to samo studio, Bungie, a który pomimo niezadowalających jak na razie rezultatów właśnie otrzymał 2. sezon rywalizacji.
GramTV przedstawia:
Dla samego Sony to z pewnością swego rodzaju cios wizerunkowy. Wszak japońskiemu gigantowi zależało raczej na tym, by wszyscy pisali o pokazanych produkcjach, a nie o grze, która być może nigdy nawet nie powstanie. A nawet jeśli, to raczej nieprędko, bo na ten moment żadne prace nad Destiny 3 nie zostały rozpoczęte. Mimo to niedawno Bungie ogłosiło, iż kończy wsparcie dla Destiny 2, co nie zostało zbyt dobrze przyjęte przez społeczność tej produkcji. Dość powiedzieć, że stworzyła ona nawet petycję w sprawie trzeciej części, którą już pod koniec maja podpisało więcej osób niż prawdopodobnie kiedykolwiek grało jednocześnie w Marathon.
Jeżeli i was rozpraszały komentarze sfrustrowanych graczy, spokojnie. W naszym podsumowaniu znajdziecie wszystko, co zaprezentowano podczas wtorkowego State of Play. A pokazano dużo, bo był i Wolverine, i nowy Silent Hill, i drugie Control, i nawet pojawiający się od dawna w medialnych doniesieniach God of War, w którym głównym bohaterem nie jest bynajmniej Kratos.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!