Koniec Destiny 2 nie oznacza prac nad Destiny 3. Dlaczego? Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o...

Maciej Petryszyn
2026/05/24 19:00
1
0

Niedawno dowiedzieliśmy się, że wsparcie dla Destiny 2 dobiega końca. Po wielu latach deweloperzy kończą produkcję treści dla swojego hitu.

Wielu mogłoby oczekiwać, że porzucenie “dwójki” oznaczać będzie rozpoczęcie prac nad “trójką”. Otóż nic bardziej mylnego.

Destiny 3
Destiny 3
Grafika wygenerowana przez AI

Tematu Destiny 3 na ten moment nie ma

Niedawno Jason Schreier z Bloomberga przyznał, że w Bungie nie ma na razie tematu Destiny 3. To oznacza, że nie powstały żadne plany, by od razu płynnie przejść od prac nad jedną odsłoną do prac nad kolejną. Nie oznacza to oczywiście, że trzecia część serii nigdy nie powstanie. Nie dojdzie do tego jednak w możliwej do przewidzenia przyszłości. Dlaczego?

Jak twierdzi Schreier powód takiego stanu rzeczy jest prozaiczny – pieniądze:

Wiele osób zastanawiało się, dlaczego Bungie nie zaczęło natychmiast pracować nad Destiny 3 po dodatku The Final Shape dwa lata temu. Odpowiedzią (jak to zwykle bywa) jest to, jak ogromnych nakładów finansowych by to wymagało.

GramTV przedstawia:

Zamiast Destiny 3, deweloperzy Bungie mają skupić się na Marathonie. Nowy extraction shooter od momentu premiery zmaga się z wieloma problemami i pomimo ogromnych nadziei Sony nie zdołał przyciągnąć do siebie zadowalającej liczby graczy. Zamiast tego co jakiś czas otrzymujemy informacje np. o ogromnej stracie, jaką zanotował japoński gigant, do którego należy studio.

W efekcie wraz z wygaszeniem wsparcia dla Destiny 2 ogłoszono, iż Bungie czekać będzie restrukturyzacja. Mowa nawet o masowych zwolnieniach, które mogą dotknąć amerykańską ekipę. To efekt tego, że nie wszyscy deweloperzy pracujący dotychczas przy D2 znajdą dla siebie zajęcie przy działaniach nad Marathonem. Może się więc okazać, iż w związku z brakiem planów względem Destiny 3 może braknąć dla nich miejsca.

Komentarze
1

A tymczasem Ubisoft szuka ludzi do prac nad The Division 3. 

Moim zdaniem, jeśli gracze naprawdę chcą Destiny 3, to muszą to pokazać Sony aktywnością.