Nie milkną echa kontrowersyjnej decyzji Sony o zarzuceniu wydań pudełkowych. Teraz do tematu niespodziewanie włączył się GOG.
Co prawda nie wprost. Niemniej kontekst wydaje się dość oczywisty.
GOG zachęca do nagrywania gier na płytyGrafika wygenerowana przez AI
GOG zapewnia, że “nie potrzebujesz zgody żadnego sklepu, aby grać w to, co kupiłeś”
Przypomnijmy, że na początku lipca Sony ogłosiło, że już na początku 2028 skończy z wydawaniem gier na płytach. Do tego czasu nic się nie zmieni, ale potem nowe produkcje zakupimy już tylko w formie cyfrowej, np. w PlayStation Store. A pudełka? Pojawiły się doniesienia, jakoby Japończycy nie mieli nic przeciwko temu, by inne firmy nadal z nich korzystały, ale ze znaczącym zastrzeżeniem. Otóż w środku miałaby znaleźć się kartka z kodem, a nie krążek – zupełnie jak w przypadku nadchodzącego Grand Theft Auto 6. Jak nietrudno się domyślić, taki obrót spraw nie ucieszył graczy, którzy od momentu ukazania się komunikatu wyrażają stałą dezaprobatę.
A co GOG ma z tym wspólnego? Na mediach społecznościowych polskiej platformy ukazał się post o takiej treści:
Pobierz instalator offline dowolnej ze swoich gier na GOG-u, zapisz go na płycie i gra jest Twoja na zawsze.
Nie potrzebujesz zgody żadnego sklepu, aby grać w to, co kupiłeś.
GramTV przedstawia:
I chociaż nazwy Sony czy PlayStation nigdzie wprost nie padają, trudno nie odnieść wrażenia, że post ten to swoisty komentarz GOG-a na temat zaistniałej sytuacji. Trudno się zresztą dziwić, że korzystając z ogromnego wzburzenia platforma stara się zwrócić uwagę na coś, co dla wielu jest jej największym atutem. Chodzi oczywiście o dostęp do gier DRM-Free wraz z możliwością bezpośredniego pobierania plików instalacyjnych bez konieczności posiadania jakiegokolwiek launchera. Co ciekawe, społeczność podchwyciła ten tok rozumowania, bo w sieci pojawiły się nawet poradniki wideo, wskazujące, jak tworzyć własne fizyczne kopie gier posiadanych na GOG-u.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!