Sony ma problem? Sprzedaż gier first-party spadła niemal o połowę

Maciej Petryszyn
2026/06/02 19:15
1
0

Wydawać by się mogło, że Sony ma tyle wartościowych marek, że o sprzedaż swoich gier nie musi się martwić. Tymczasem...

Liczby mówią coś zupełnie innego. Wygląda na to, że japoński gigant ma problem – obrazują to statystyki z ostatnich lat.

PlayStation
PlayStation
Grafika wygenerowana przez AI

Gry first-party od Sony przestają się sprzedawać

Z badania opublikowanego przez Stephena Totilo z Game File wynika, że szczyt sprzedażowy, jeżeli chodzi o wspomniany okres, nastąpił w roku fiskalnym 2020. To wtedy tzw, gry first-party spod szyldu PlayStation rozeszły się na całym świecie w niebagatelnej liczbie 58,4 miliona egzemplarzy. Przyczyn takiego stanu rzeczy było kilka. Z jednej strony był to czas pandemii, a społeczeństwo tkwiło zamknięte w domach, co wpłynęło na zwiększenie zainteresowania grami. Z drugiej strony w tamtym czasie Sony wypuściło na rynek kilka udanych produkcji, jak Ghost of Tsushima, Marvel’s Spider-Man: Miles Morales oraz The Last of Us Part 2,

GramTV przedstawia:

I niby wszystko było dobrze, ale już 4 lata później liczba ta spadła niemal o połowę. Zamiast wspomnianych 58,4 milionów sztuk, Sony sprzedało “zaledwie” 28,9 miliona gier. Dla włodarzy z Japonii to niezwykle alarmująca statystyka, wskazująca, że podejmowane w ostatnim czasie decyzje niekoniecznie były słuszne. Tyczy się to np. gier-usług, w których firma utopiła wiele milionów dolarów. Lekki wzrost nastąpił w roku fiskalnym 2025, gdy udało się wejść na pułap 32,1 miliona sztuk gier first-party za sprawą m.in. Ghost of Yotei i Death Stranding 2: On the Beach. Nadal jednak jest to rezultat o 26 milionów gorszy niż 2020 i jednocześnie drugi najsłabszy w ostatnich 8 fiskalnych latach.

Gry first-party od Sony przestają się sprzedawać, Sony ma problem? Sprzedaż gier first-party spadła niemal o połowę

Wygląda więc, że słabsza sprzedaż to kwestia nie tylko powrót na PC, z których Sony miało ostatni zrezygnować. Jednocześnie dla samych Japończyków to kolejne nieprzyjemne wieści po tym, jak okazało się, iż ich nowy sieciowy “hit”, Marathon, nie radzi sobie najlepiej. W efekcie na tworzącym je studiu Bungie azjatycki gigant stracił już 765 mln dolarów.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:51

Niech jeszcze podniosą ceny, niech więcej kasy marnują na live service i więcej sprzedaży gier, w które już wszyscy grali. Od The Last of Us Part 1 minęło już 4 lata. Chyba czas na remake za 80$. 

To na pewno pomoże! Tak jak podnoszenie podatków poprawia budżet państwa tak zwiększanie cen na pewno zwiększy przychody i zysk.