Clair Obscur i Crimson Desert jako wzór dla branży? Tak uważa twórca Wiedźmina 3

Maciej Petryszyn
2026/04/17 18:00
0
0

Jednym z większych zarzutów, z jakim mierzy się obecny rynek gier, jest wtórność. Szczególnie w przypadku największych firm.

Bo to właśnie ci najwięksi nierzadko boją się ryzykować. Zamiast tego wolą oni stawiać na sprawdzonego, acz mocno już wysłużonego konia, który średnio ma jeszcze siły do jazdy.

Crimson Desert
Crimson Desert

Clair Obscur i Crimson Desert wzorami gier, które nie kopiują od innych?

Dlaczego tak jest? Swoją diagnozę ma Konrad Tomaszkiewicz, były dyrektor w CD Projekt RED. Według niego powód jest jak najbardziej oczywisty i są nim pieniądze. Jednocześnie jednak zauważa on, że unikanie innowacji w obawie przed porażką powoduje, że trudno mówić o rozwijaniu się i ewoluowaniu. Po prostu o tworzeniu sztuki. Jednocześnie zapewnił on, iż w założonym przez niego studiu Rebel Wolves podejście jest zupełnie inne, pozbawione tego schematu. Przypomnijmy, że ekipa Tomaszkiewicza pracuje obecnie nad swoim debiutanckim tytułem, czyli zapowiedzianym na ten rok The Blood of Dawnwalker.

Tomaszkiewicz w rozmowie z The Game Business stwierdził:

Problemem w tej branży jest czasem to, że ludzie zakładający firmy zbyt mocno myślą o tym, jak zarabiać pieniądze. To bardzo chłodne podejście do gier. W ten sposób nie da się tworzyć sztuki.

Zgromadziłem wokół siebie ludzi, którzy kochają gry RPG i od początku wiedzieliśmy, że chcemy tworzyć gry z otwartym światem, skoncentrowane na fabule, ale z pewnymi innowacjami. Otwieranie nowej firmy po to, by robić dokładnie to samo, co w przeszłości, jest problemem, ponieważ nie czulibyśmy, że ewoluujemy lub się rozwijamy. Jako artyści uznaliśmy to za bardzo ważne. Chcemy przesuwać granice gier RPG klasy AAA, dodając ryzykowne elementy, które dają większą imersję, więcej emocji i inne odczucia podczas rozgrywki.

GramTV przedstawia:

Niemniej nie jest tak, że współtwórca Wiedźmina 3 patrzy na obecny stan branży jedynie w ciemnych barwach. Polski deweloper dostrzega również pewne pozytywy w postaci gier, które ewidentnie stworzono dzięki kreatywnemu podejściu, a nawet pewnej pasji. Takie, w których główną motywacją nie było wyciągnięcie od graczy jak największej liczby dolarów. Jakie to gry? Padają tutaj dwa tytułu i co najmniej jeden z nich może być pewnym zaskoczeniem.

Wszak Tomaszkiewicz wskazał m.in. na Crimson Desert, które przez wielu uważane jest za swoiste gamingowe “the best off”:

Myślę, że ta idea obecnie rośnie, bo gdy spojrzy się na Clair Obscur czy teraz na Crimson Desert, widać, że te gry są inne. Nie są kopią innych tytułów AAA, ale dostarczają coś całkiem świeżego. Bardzo mnie to cieszy, bo zaczynam czuć się tak, jak w latach 90., kiedy grałem na moim PC 286 czy nawet na Atari, gdzie każda gra była inna. Każda była niewiadomą. Chcemy dostarczyć ludziom podobne doświadczenie.

Czy podobnym przykładem będzie także The Blood of Dawnwalker? Powinniśmy przekonać się w najbliższych miesiącach. Niemniej już teraz Tomaszkiewicz zapewnił, że bynajmniej nie boi się porównań do Wiedźmina 3.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!