Były lider Assassin’s Creed pozywa Ubisoft. Gra toczy się o miliony

Patrycja Pietrowska
2026/01/19 07:45
1
0

Ubisoft przed sądem.

Były wieloletni menedżer związany z marką Assassin’s Creed wystąpił na drogę sądową przeciwko Ubisoft. Jak wynika z dokumentów przywoływanych przez kanadyjskie media, Marc-Alexis Côté domaga się blisko 1,3 mln dolarów kanadyjskich odszkodowania. Sprawa trafiła do sądu w Quebecu i dotyczy wydarzeń z drugiej połowy 2025 roku.

Ubisoft
Ubisoft

Były filar Assassin’s Creed kontra Ubisoft. Spór trafił do sądu

Côté był związany z Ubisoftem przez ponad dwie dekady. Od marca 2022 roku pełnił funkcję wiceprezesa oraz producenta wykonawczego całej marki Assassin’s Creed. W październiku 2025 roku Ubisoft poinformował o jego odejściu z kierownictwa, wskazując, że zaproponowano mu stanowisko w nowo powołanym studiu Vantage, które miało nadzorować rozwój Assassin’s Creed oraz innych kluczowych marek. Według oficjalnego komunikatu Côté nie przyjął tej oferty, co spotkało się z publicznym rozczarowaniem ze strony jednego z szefów nowej struktury.

Sam zainteresowany szybko zakwestionował tę wersję wydarzeń. W opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych podkreślał, że nie odszedł z własnej woli i wykonywał swoje obowiązki do momentu, gdy poproszono go o odsunięcie się od dotychczasowej roli. Jednocześnie zaznaczał, że nie żywi osobistych pretensji wobec firmy. Według pozwu, cytowanego przez Radio-Canada, menedżer uznał zaproponowane mu stanowisko w Vantage Studios za znaczące obniżenie kompetencji i wpływu.

GramTV przedstawia:

Pozew wskazuje, że po restrukturyzacji jego pozycja w strukturach firmy uległa osłabieniu, a wybór sprowadzał się do nieakceptowalnych warunków albo odejścia bez odprawy. Ponieważ odmówił przyjęcia nowej roli, Ubisoft potraktował jego odejście jako rezygnację i nie wypłacił świadczeń. Prawnicy byłego producenta twierdzą jednak, że zgodnie z kanadyjskim prawem pracy taka sytuacja spełnia przesłanki zwolnienia konstruktywnego, co uprawnia do pełnej odprawy oraz dodatkowego zadośćuczynienia. Côté domaga się także zniesienia klauzuli o zakazie konkurencji, którą uznaje za przeszkodę w znalezieniu nowej pracy.

Powstanie Vantage Studios było elementem szerszej reorganizacji Ubisoftu, prowadzonej w trudnym okresie finansowym. Nowa struktura miała usprawnić zarządzanie flagowymi markami, skrócić proces decyzyjny i zwiększyć autonomię zespołów.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 10:26

W skrócie - Ubisoft chciał scentralizować władzę we Francji. 

Żeby nie płacić solidnej odprawy pracownikowi zaproponowali mu "nowe stanowisko" które w rzeczywistości była degradacją w strukturze firmy.  I miał wybór albo je przyjąć albo odejść a odmowa przyjęcia była traktowana jako odejście a nie zwolnienie. 

Rzeczywiście to Ubisoft raczej zawinił. Dziwie się tylko że ktoś uznał za dobry pomysł tak załatwić pracownika. To chyba jasne że jeżeli pozbawili go większej sumy to będzie o nią walczył i na pierwszy rzut oka wygląda że racja jest po jego stronie.

Na miejscu sądu zrobił bym dwie rzeczy. Pierwsza to oczywiście zbadać sprawę ale druga - jak często stosowano te taktyki wobec innych. Nasłać kontrole, sprawdzić dane z ostatnich paru lat i przywalić im taką karę żeby im się odechciało tego typu praktyk. Bo obstawiam że to nie pierwszy raz kiedy odwalali taki numer i robią to dlatego że nie boją się kary. Trzeba zmienić to myślenie. 

A co do zakazu konkurencji - generalnie zakazy konkurencji powinny być solidnie płatne. Sam miałem w karierze lojalki i każda która była dłuższa niż kwartał była płatna. Inaczej bym po prostu się na takową nie zgodził. Zresztą firmy które realnie wciskają lojalki bo masz dostęp do jakiś newralgicznych dla nich danych rozumieją że musisz mieć płacone jeżeli chcą być zrobił sobie dłuższą przerwę w branży. A czasem taka lojalka po prostu się nie opłaca i nie powinno się przyjmować stanowiska z nią.