Od 9 lat fan serii Mass Effect muszą czekać na nową odsłonę legendarnej serii. Wygląda zresztą na to, że przed nimi jeszcze długie oczekiwanie.
Szczególnie, że BioWare nabrało wody w usta i milczy. Podobnie zresztą jak Electronic Arts.
Mass Effect 5
BioWare milczy, bo… jest zajęte nowym Mass Effectem
Tymczasem konkurencja nie śpi. Obecnie powstaje kilka gier, które w medialnych przekazach nazwano duchowymi następcami Mass Effecta. Mamy na przykład Expanse: Osiris Reborn od Owlcat Games, które właśnie weszło w etap zamkniętej bety. Jest też Exodus, które od pewnego czasu zasypuje nas nowymi materiałami na temat zapowiedzianej na przyszły rok produkcji. Notabene za tę ostatnią pozycję odpowiada Archetype Entertainment, którego pracownikiem jest Drew Karpyshyn. Dla fanów Mass Effecta z pewnością nie jest to osoba anonimowa, bo przecież to Kanadyjczyk był głównym scenarzystą dwóch pierwszych odsłon serii.
Jeżeli zaś chodzi o Mass Effect 5, to cóż… Nie ma nic do powiedzenia. Pierwszy i jak na razie jedyny teaser trailer opublikowano jeszcze w grudniu 2020 roku. To zresztą dzięki niemu dowiedzieliśmy się, że powróci ulubienica graczy, Liara T’Soni. Niemniej to w gruncie rzeczy tyle. Czas mijał, przychodziły kolejne N7 Day (czyli święto fanów cyklu, ustalone na 7 listopada), a po stronie deweloperów i wydawców cisza. Wreszcie jeden z członków społeczności postanowił zwrócić się bezpośrednio do Michaela Gamble’a, lidera projektu nowego Mass Effecta:
@GambleMike wygląda na to, że wokół następnego Mass Effecta zrobiło się bardzo cicho, prawie żadnych postów od listopada 2025 roku.
Czy moglibyśmy prosić o coś soczystego, na punkcie czego moglibyśmy znowu mieć obsesję?
GramTV przedstawia:
I niespodziewanie Gamble na ten wpis odpisał. Jeżeli jednak ktoś liczył, że opublikuje on coś faktycznie “soczystego”, to musiał się zawieść. Zamiast tego deweloper przyznał, że BioWare jest cicho, gdyż… nie ma czasu.
Jesteśmy po prostu zajęci pracą. Mamy mało czasu na wrzucanie próbek.
Wczytywanie ramki mediów.
Wygląda zatem na to, że Mass Effect 5 (czy jakkolwiek tytuł ten będzie się nazywać, wciąż powstaje. A nie było to wcale takie oczywiste. Wszak po kompletnie nieudanej premierze Dragon Age: Straż Zasłony BioWare musiało zmierzyć się ze zwolnieniami, co nie pozostało bez wpływu n prace nad ME5. Mimo to nowa space opera ma być oczkiem w głowie legendarnego studia, które, w przeciwieństwie do czasów Andromedy, skup się wyłącznie na niej. Aczkolwiek na powrót Komandora Sheparda raczej nie mamy co liczyć.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.