Mass Effect 5 oczkiem w głowie BioWare. Deweloperzy zapewniają, że to koniec z pracą nad kilkoma projektami równocześnie

Maciej Petryszyn
2026/01/16 22:40
1
0

Marka BioWare dawno już utraciła dawny blask. Dziś nie utożsamia się jej z jakościowymi RPG-ami, a raczej z kolejnymi niepowodzeniami i rozczarowaniami.

Trudno też się temu dziwić, bo ostatnie produkcje BioWare to same klapy. Nie chodzi tylko o zamknięte niedawno Anthem, ale też o np. ostatnią grę studia, czyli Dragon Age: Straż Zasłony.

Mass Effect 5
Mass Effect 5

BioWare będzie skupiać się wyłącznie na pracach nad Mass Effect 5

Nie bez wkładu w te potknięcia był na pewno fakt, iż BW od lat starało się ciągnąć kilka srok za ogon. W praktyce oznaczało to pracę nad kilkoma projektami w tym samym czasie, co obciążało zespół i koniec końców uniemożliwiało wydobyć pełnię potencjału. Najbardziej klarownym przykładem jest tutaj Mass Effect: Andromeda, który miał być grą bardziej rozbudowaną i bogatszą w tym m.in. o DLC. Ale nie było, bo BioWare musiało w tym samym czasie działać już z Anthem.

Wygląda jednak na to, że Kanadyjczycy wreszcie wyciągnęli wnioski z tych niepowodzeń. Dowodem na to są niedawne zapewnienia Mike’a Gamble’a, producenta wykonawczego BW, że powstający od jakiegoś czasu i jednocześnie owiany tajemnicą Mass Effect 5 ma być jedynym tytułem, który będzie zaprzątał myśli pracowników BioWare. Nie ma być mowy o żadnych innych projektach czy zobowiązaniach.

GramTV przedstawia:

Tak w rozmowie z kanałem Destin Legarie podsumował to Mark Darrah, który w BioWare spędził blisko 24 lata:

Zespół odpowiedzialny za Mass Effect 5 zrobił to, co powinniśmy zrobić, gdy przenosiliśmy ludzi od Dragon Age’a do prac nad Anthem, co oznaczało wtedy, że przenieśliśmy wszystkich. [...] Teraz BioWare stało się w zasadzie studiem jednego projektu, co oczywiście również niesie za sobą problemy, ale odmienne od tych, z którymi BioWare borykało się do 2022 roku.

Wydaje się, że w praktyce takie podejście może tylko pomóc. Szczególnie, że już od wielu lat po każdym kolejnym potknięciu wieszczy się rychłą śmierć BioWare. Ewentualne niepowodzenie w przypadku Mass Effect 5 faktycznie mogłoby być gwoździem do trumny. Szczególnie po porażce Anthem i słabym odbiorze ostatniego Dragon Age’a.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 00:30

Pytanie tylko kto nad tym pracuje. Jeżeli ludzie którzy zrobili ich ostatnie 3 projekty to powodzenia.