W szczękach science fiction. Najlepsze filmy Stevena Spielberga, twórcy Dnia objawienia

Jakub Piwoński
2026/06/14 09:00
0
0

Steven Spielberg wrócił do kin z kolejnym wielkim widowiskiem. Jednocześnie jest to też powrót reżysera do swojego ulubionego gatunku. Przypominamy najważniejsze dokonania słynnego twórcy.

Są reżyserzy i są REŻYSERZY. Steven Spielberg bez wątpienia należy do tej drugiej grupy. To dzięki niemu kino stało się masową rozrywką i zarazem wielkim biznesem. Wspólnie z George’em Lucasem był jednym z architektów Kina Nowej Przygody, nurtu, który zdefiniował hollywoodzkie kino lat 80. i do dziś pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń twórców. Trudno też znaleźć drugiego filmowca równie wpływowego i utytułowanego – to laureat Oscarów, licznych nagród BAFTA, Złotych Globów i Emmy. Jego nazwisko stało się synonimem filmowego widowiska.

Steven Spielberg
Steven Spielberg

Synonim filmowego widowiska

Wpływ Spielberga wykracza zresztą daleko poza kino. To dzięki niemu popkultura zyskała takie ikony jak Indiana Jones, a jego dzieła inspirowały nie tylko filmowców, ale również twórców gier wideo. Owszem, bez Spielberga prawdopodobnie nie powstałoby osławione E.T. na Atari 2600, często określane mianem jednej z najgorszych gier w historii. Trudno jednak uznać to za argument przeciwko jego wpływowi na branżę, skoro dekady później gracze zachwycają się takimi produkcjami jak Indiana Jones and the Great Circle, będącymi kolejnym dowodem na żywotność stworzonej przez niego przygodowej formuły.

Nie dziwi więc, że premiera Dnia Objawienia, najnowszego filmu Spielberga, stanowi dobrą okazję, by ponownie przyjrzeć się jego dorobkowi. Tym bardziej że Spielberg po raz kolejny sięga po science fiction – gatunek zajmujący wyjątkowe miejsce w jego filmografii. To właśnie opowieści o spotkaniach z nieznanym i kontakcie z pozaziemską inteligencją należą do najważniejszych rozdziałów jego kariery. Przyjrzyjmy się zatem najciekawszym filmom science fiction w dorobku legendarnego reżysera.

Szczęki

Choć Spielberg ma w dorobku wiele filmów uznawanych za kamienie milowe kina, to właśnie Szczęki pozostają dla mnie jego najważniejszym osiągnięciem. To nie tylko doskonały thriller, ale także film, w którym po raz pierwszy w pełni ujawniły się cechy definiujące późniejszą twórczość reżysera. Perfekcyjne wyczucie tempa, umiejętność budowania napięcia, talent do tworzenia zapadających w pamięć bohaterów oraz zdolność zamieniania prostego pomysłu w wydarzenie kulturowe o globalnej skali. Bo warto dodać, że to pierwszy film, który rozpowszechnił zjawisko tzw. blockbusterów, czyli wielkich premier filmowych, budzących szeroki rozgłos.

Szczęki
Szczęki

W gruncie rzeczy historia jest niezwykle prosta: ludzie próbują uporać się z rekinem terroryzującym nadmorską miejscowość. Spielberg udowodnił zatem, że wielkie kino nie zawsze potrzebuje skomplikowanej fabuły. Paradoksalnie największą siłą Szczęk okazało się to, czego na ekranie niemal nie widać. Rekin pojawia się rzadko, ale jego obecność jest odczuwalna niemal przez cały seans. Pod tym względem czuć inspirację Hitchcockiem. Każda scena rozgrywająca się na wodzie wywołuje niepokój, a słynne dźwięki skomponowane przez Johna Williamsa do dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych motywów muzycznych w historii kina. To również początek jednej z najważniejszych współprac reżysera z kompozytorem. Szczęki nie tylko zrewolucjonizowały kino rozrywkowe i wyznaczyły standardy dla letnich blockbusterów. Pokazały także, że Spielberg jest mistrzem sugestii, który często osiąga więcej tym, czego nie pokazuje, niż tym, co znajduje się w centrum kadru.

Poszukiwacze zaginionej Arki

Już pierwsze minuty Poszukiwaczy zaginionej Arki pokazują, że Spielberg doskonale wiedział, jakiego bohatera potrzebuje kino przygodowe. Pomysł był prosty – trzeba piętrzyć kłopoty i je rozwiązywać. Indiana Jones nie jest nieskazitelnym herosem, lecz człowiekiem, który potrafi popełniać błędy, improwizować i pakować się w tarapaty równie często, jak z nich wychodzić. Ogromna w tym zasługa Harrisona Forda, znajdującego się wówczas w jednym z najlepszych momentów swojej kariery – już po sukcesie kreacji Hana Solo w kosmicznej sadze, ale jeszcze przed kreacją Ricka Deckarda w Łowcy androidów. Trudno wyobrazić sobie innego aktora w tej roli. Ford obdarzył Indianę niepowtarzalną charyzmą, dzięki której archeolog w kapeluszu natychmiast stał się jedną z największych ikon popkultury. Wielka część sukcesu tego filmu i tej serii opiera się właśnie na tej roli.

Poszukiwacze zaginionej Arki
Poszukiwacze zaginionej Arki

GramTV przedstawia:

Jednocześnie Spielberg stworzył wzorzec kina przygodowego, z którego twórcy korzystają do dziś. Mamy tu nieustraszonego podróżnika rzucającego się w pogoń za wielką tajemnicą, egzotyczne lokacje związane z dawnymi cywilizacjami, nieustanne poczucie odkrywania nieznanego i akcję, która ani na moment nie pozwala złapać oddechu. Styl wyznacza kapelusz, bat, skórzana torba, a determinację wyznacza nieustająca ciekawość. Poszukiwacze zaginionej Arki nie tylko zapoczątkowali jedną z najważniejszych serii w historii kina, ale wręcz wyznaczyli reguły gatunku. Przez kolejne dekady niezliczone filmy, seriale i gry próbowały odtworzyć tę mieszankę przygody, humoru i tajemnicy, rzadko osiągając równie spektakularny efekt. Mniemam, że bez tej serii nie byłoby też serii Mumia, szykującej się na powrót. Ale Nathan Drake z Uncharted też ma coś z Indiany Jonesa, podobnie jak Lara Croft.

Park Jurajski

Park Jurajski był kolejnym dowodem na to, że Spielberg pozostaje prawdziwym Midasem kina gatunkowego, a zwłaszcza science fiction. W 1993 kino rozrywkowe zmieniło się na dobre, nie tylko za sprawą rewolucyjnego użycia CGI. Reżyser wziął temat, który od dekad fascynował wyobraźnię ludzi, i nadał mu formę, jakiej wcześniej nie widzieliśmy. Oczywiście można dostrzec tu pewne podobieństwa do Szczęk – ponownie obserwujemy człowieka stającego naprzeciw sił natury, których nie jest w stanie w pełni kontrolować. Tym razem jednak zamiast rekina dostaliśmy dinozaury, a skala przedsięwzięcia okazała się znacznie większa. Do dziś imponuje, jak sprawnie Spielberg połączył spektakularne widowisko z autentycznym poczuciem zachwytu nad światem, który wydawał się bezpowrotnie utracony.

Park Jurajski
Park Jurajski

Nie ma, podkreślam, nie ma drugiego filmu o dinozaurach, który wywarłby równie ogromny wpływ na popkulturę. Co więcej, przez ponad trzy dekady nikt nie znalazł przekonującego sposobu, by opowiedzieć o tych prehistorycznych stworzeniach inaczej niż zrobił to Spielberg. To jednocześnie komplement dla wyjątkowości jego wizji i gorzka diagnoza współczesnego Hollywood, które do dziś porusza się w ramach wyznaczonych przez Park Jurajski. Wystarczy przypomnieć sobie pierwsze spotkanie bohaterów z brachiozaurem, by zrozumieć, dlaczego ten film stał się czymś więcej niż tylko kasowym przebojem. Spielberg nie pokazał widzom efektów specjalnych. Pokazał im cud, sprawiając, że przez chwilę wszyscy uwierzyliśmy, że dinozaury naprawdę wróciły na Ziemię. Jednocześnie ponownie uświadamiając, jak mały jest człowiek w całym tym systemie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!