007 First Light przywróciło wiarę w duże akcyjniaki dla pojedynczego gracza. Jeśli chcesz pozostać w tym szpiegowskim klimacie, mamy dla Ciebie 8 propozycji.
Dawno nie mieliśmy okazji zagrać w taką grę – wysokobudżetową, dobrze wyreżyserowaną przygodę dla pojedynczego gracza i z dużą dawką akcji. Kiedyś potrzebę takiej rozrywki zaspokajało Uncharted, ale od dawna nie otrzymaliśmy nic nowego. Nie dziwi mnie więc wielki sukces 007 First Light – to nie tylko efekt silnej licencji, ale też świetnej roboty wykonanej przez IO Interactive.
Pojawia się jednak problem. Co dalej? Jeśli macie już za sobą tę przyjemność i chcecie znaleźć inną, podobną produkcję, niestety nie mam dobrej informacji. Od dawna nie robi się takich gier, a potencjalnie najlepsza alternatywa została skasowana (mam na myśli Perfect Dark). Wybranie ośmiu polecajek było trudne, a więc trzeba było podejść do tematu kreatywnie. Mam więc nadzieję, że studia i wydawcy dostrzegą, że jest tutaj spora luka do zapełnienia.
Dajcie znać w komentarzach, która gra jest dla Was najciekawszą opcją po przejściu 007 First Light.
METAL GEAR SOLID Δ: SNAKE EATER – Remake szpiegowskiego klasyka
MGS to zupełnie inny gameplay, mocno nastawiony na skradanie i działanie z ukrycia. To jest DNA tego cyklu. Zupełnie inny jest też klimat, który w Snake Eater przenosi nas o kilka dekad w przeszłość. Z drugiej strony mamy szpiegowską atmosferę i polityczne intrygi, a więc to, co jest bardzo ważne w First Light. Myślę też, że produkcja Konami, mimo siły IP, nie odbiła się aż tak wielkim echem, aby każdy miłośnik szpiegów miał już swoją kopię. Nadal jest wiele osób, które mogą sprawdzić ten tytuł. Teraz jest do tego dobra okazja.
Cyberpunk 2077: Phantom Liberty – Bondowski duch w świecie przyszłości
Wbrew pozorom dodatek do Cyberpunka 2077 to zdecydowanie jedna z najlepszych propozycji dla osób, które zachwycił klimat 007 First Light. Powód jest dosyć prosty – to rozszerzenie jest bardzo mocno inspirowane szpiegowskimi i bondowskimi klimatami. Fabuła, w przeciwieństwie do podstawki, skupiona jest na wielkiej polityce i spiskach. Nawet tytułowy utwór nagrany przez Dawida Podsiadłę brzmi tak, jakby miał znaleźć się na ścieżce dźwiękowej nowego filmu z serii James Bond. Jeśli więc ktoś jeszcze nie sprawdził Phantom Liberty, zdecydowanie polecam nadrobić tę grę – wybitny poziom i klimat bardzo bliski temu, co znamy z najnowszego hitu IO Interactive.
Mafia: Dawne Strony – Rodzina w blasku sycylijskiego słońca
Mafia to jednak nie jest gra o szpiegach czy spiskach, a o organizacjach przestępczych i ich interesach. Nawet Sycylia XX wieku to coś zupełnie innego niż współczesne realia. Najnowsza Mafia ma jednak kilka punktów wspólnych z First Light. Obie gry mocno stawiają na historię i akcję. Dawne Strony to jedna z nielicznych tego typu produkcji, z wysokim budżetem, akcją wymieszaną ze świetną narracją oraz perspektywą trzeciej osoby. Warto więc pamiętać o tym tytule, który mimo kilku mankamentów jest jednak czymś, czym fani gatunku zdecydowanie powinni się zainteresować. Akurat niedawno ogłoszono fabularny dodatek, a więc okazja do powrotu do Mafii jest całkiem niezła.
Dlaczego jedna z największych porażek zeszłego roku ma być rekomendowana w takim tekście? Przede wszystkim dlatego, że MindsEye to również trzecioosobowa gra akcji. Zgadza się również szpiegowski klimat, spiski i wielka polityka. Oczywiście studio Build a Rocket Boy nie zaprezentowało aż tak wysokiego poziomu jak IO Interactive, ale jednak po roku ich produkcja otrzymała wiele nowej zawartości i aktualizacji. Warto też wspomnieć, że twórcy 007 First Light byli wydawcą MindsEye, ale współpraca zakończyła się krótko po premierze. Może jednak kiedyś wreszcie należy dać tej grze szansę. Nie ma wielu ciekawszych alternatyw.
Prześwietlam polski gamedev - piszę o grach, biznesie i kulisach branży, do których inni nie docierają. Rozmawiam z twórcami i analizuję co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!