Inne

Szczęśliwa trzynastka. Gry, które marzymy ujrzeć na E3 2018

Patryk Purczyński, 03 czerwca 2018 15:00 6

Ubiegłoroczne E3 było rozczarowujące? W takim razie w tym roku liczymy na rekompensatę z nawiązką - i mamy ku temu podstawy.

Jak co roku prezentujemy Wam listę gier, których pojawienie się na E3 nie jest w żaden sposób przesądzone, ale z pewnością uatrakcyjniłoby targi w znaczący sposób. Jednocześnie w naszych wskazaniach staraliśmy się zmieścić w granicach zdrowego rozsądku - dlatego w poniższym artykule próżno szukać GTA VI, Half-Life'a 3, znacząco oddalonego The Elder Scrolls VI czy Borderlands 3, którego absencję już zdążyli potwierdzić przedstawiciele Gearbox Software. Na co zatem możemy liczyć? Plotek jak zawsze nie brakuje, a to najsmakowitsze kąski wyłowione z morza pogłosek.

Cyberpunk 2077

Nie sposób nie zacząć od polskiej perełki od twórców Wiedźmina. Od razu należy podkreślić, że obecność Cyberpunku 2077 na E3 2018 jest bardzo prawdopodobna, choć nikt z CD Projekt RED otwarcie tego nie potwierdził. Padały za to sugestie - i to na tyle klarowne, że bylibyśmy naprawdę rozczarowani, gdyby gra na imprezie nie została zaprezentowana. Pytanie nie powinno zatem brzmieć "czy", ale na czyjej konferencji zostaniemy uraczeni nowym dziełem krakowskiego studia. Poprzednim razem, gdy "Redzi" mieli do ogłoszenia nową grę, zrobili to na pokazie Microsoftu. Cyberpunk 2077 był już oczywiście pokazywany, ale było to... przeszło pięć lat temu. Od tamtej pory wokół projektu narosło zdecydowanie więcej pytań niż faktycznych, pewnych informacji. Czas udzielić na nie odpowiedzi.

Splinter Cell

Ubisoft potrafi w pozytywny sposób bawić się z uczuciami graczy. Jak bowiem, w obliczu krążących od długiego czasu plotek o nowym Splinter Cellu, nazwać gościnny występ Sama Fishera w Ghost Recon: Wildlands? Dodatkowa misja z udziałem głównego bohatera serii zrodziła nawet teorię, że francuska firma w ten sposób poniekąd zapowiedziała, a przynajmniej dała wstęp do nowej odsłony Splinter Cella. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności oraz fakt, że przez chwilę nowa część cyklu widniała w ofercie kanadyjskiego Amazonu, zapowiedź kolejnej, pełnometrażowej odsłony przygód Sama Fishera na E3 2018 nie byłaby największą niespodzianką targów.

Frontalny atak Microsoftu: Gears of War 5, Halo 6, Fable 4

Microsoft potrzebuje wielkich exclusive'ów, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Podczas gdy Sony w ostatnich miesiącach potrafiło zaoferować swoim klientom potencjalny największy przebój 2018 roku w postaci God of Wara, a przed kilkoma dniami zadebiutowało Detroit: Become Human, gigant z Redmond odpowiedział tylko średnio udanym Sea of Thieves i State of Decay 2, które też nie do końca spełniło pokładane w nim nadzieje. Po szybkim przejrzeniu kalendarzy wydawniczych obu firm wygląda to jeszcze gorzej dla Microsoftu. Wielki rywal z Japonii ma w zanadrzu pewniaków, jak The Last of Us: Part II, Spider-Man i Dreams, a do tego kilka jokerów w postaci Death Stranding, Days Gone czy Ghost of Tsushima; tymczasem producent Xboksa One może odpowiedzieć praktycznie tylko Crackdownem 3.

E3 2018 musi rozpocząć więc wielką ofensywę amerykańskiej spółki. Na jej czele mogłyby, a wręcz powinny stanąć najbardziej wypróbowane i niezawodne marki: Gears of War, Halo i Fable. Co ciekawe, o wszystkich z nich w ostatnim czasie dało się przeczytać dzięki zakulisowym doniesieniom. Według informatora, który trafnie wytypował większość zapowiedzi Microsoftu na E3 2016, Fable 4 powstaje w jednym z brytyjskich studiów pod nazwą kodową Wisdom. Halo 6 ma zaś wkroczyć na scenę uzbrojone w tryb battle royale. Inne źródła podają natomiast, że trwają prace nie nad jedną, a aż nad trzema grami spod znaku Gears of War. Co jeszcze lepsze, wszystkie z nich mają zostać ogłoszone na E3 2018. Oprócz pełnoprawnej nowej odsłony być może doczekamy się więc gry na smartfony i tablety oraz pewnego rodzaju spin-offu, stawiającego np. - jak wielu - na zabawę we wspomnianym już trybie battle royale. Phil Spencer od miesięcy zapowiada, że w tym roku przygotowano coś naprawdę wyjątkowego. Oby fakt, że Microsoft przygotował oddzielną imprezę, był preludium do wielkich zapowiedzi.

Superman od Rocksteady Studios

Ile to już lat minęło odkąd Rocksteady Studios wypuściło swoją ostatnią grę? Okej, nie tak dużo, bo w 2016 roku premiery doczekał Batman: Arkham VR. Jeśli jednak wziąć pod uwagę tylko największe projekty z półki AAA, na now tytuł od twórców jednej z najlepszych - o ile po prostu nie najlepszej - serii o superbohaterach czekamy już blisko trzy lata. Ludzie Seftona Hilla bardzo dobrze kryją się ze swoim nowym projektem. Przed laty plotkowano co prawda, że z Batmana przerzucą się na Żółwie Ninja, ale do tej pory nic z tych spekulacji nie wynikło. Najnowsze doniesienia sugerują natomiast, że Rocksteady wzięło na warsztat innego superbohatera z uniwersum DC, Supermana! Gra oparta jest rzekomo na Unreal Engine 4 i rozgrywa się w wielkim, otwartym świecie Metropolis. Co ciekawe, ogłoszenia tytułu mamy doczekać się jeszcze przed rozpoczęciem E3 2018. Można jednak domniemać, że najbardziej soczyste kąski Rocksteady zostawi sobie już na same targi.

Metroid Prime 4

No dobra Nintendo, czas przerwać ciszę radiową. W zeszłym roku Wielkie N pokazało wielkie... nic, ale chociaż potwierdziło, że Metroid Prime 4 faktycznie powstaje. Od tamtej pory w kontekście legendarnej serii, której początki sięgają 1986 roku, nie usłyszeliśmy praktycznie nic - poza plotką, że za produkcję odpowiada Bandai Namco. Owszem, Switch sprzedaje się świetnie i bez podkręcania atmosfery wokół nowego Metroida, ale obszerna prezentacja gry, a w dalszej perspektywie dodanie kolejnego cennego exclusive'a do wachlarza konsoli, z pewnością nie zaszkodzi. Nintendo na swoją konferencję przygotuje pewnie więcej interesujących zapowiedzi (Pokemony? Yoshi?), ale ta wydaje się pozycją obowiązkową, na którą wielu fanów czeka z wytęsknieniem.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima, podobnie jak Cyberpunk 2077, jest niemal pewniakiem jeśli chodzi o obecność na targach E3 2018. Wpis na Twitterze Billy'ego Harpera z Sucker Punch był aż nad wyraz sugestywny. Wydaje się zresztą, że po zapowiedzi na Paris Games Week nadszedł właściwy czas na pokazanie konkretów. Klimat Dalekiego Wschodu to chwytliwy temat w branży interaktywnej rozrywki, ale mimo to twórcy mają swoje obawy w kontekście liczebności potencjalnych odbiorców. Tę grupę z pewnością jest w stanie jednak poszerzyć stosowna prezentacja na konferencji Sony.

Starfield

W tej chwili tematem numer 1 w kontekście konferencji Bethesdy na E3 2018 jest świeżo zapowiedziany Fallout 76. Czy tak będzie i po zakończeniu pokazu? Niekoniecznie, zważywszy na pierwsze przecieki dotyczące gry. Marka oczywiście zrobi swoje, ale jeśli Bethesda Game Studios zdecyduje się pokazać również swoją największą grę, to właśniw ona może skupić na sobie najwięcej uwagi. Mowa o Starfield, które według nieoficjalnych doniesień jest czymś na kształt Fallouta w kosmosie. W połowie kwietnia pojawiły się plotki, że tytuł faktycznie zagości na E3 2018, a Bethesda będzie chciała wydać go jeszcze w tym roku. Jeśli to się potwierdzi, odegnanie snu z ociężałych powiek w poniedziałkowy bardzo wczesny poranek wcale nie musi być takim trudnym zadaniem.

Mortal Kombat 11

Wystarczył jeden wpis na Twitterze Eda Boona, by w sieci zawrzało. Twórca Mortal Kombat nie napisał co prawda niczego wprost, niczego nie obiecał, ale z kontekstu wynika, że zapowiedź najnowszej części słynnej serii bijatyk jest tuż za rogiem. Ma to zresztą sens - NetherRealm Studios w ostatnich latach na zmianę tworzyło kolejne odsłony Injustice i Mortal Kombat. Teraz przyszedł czas na tę drugą. Mortal Kombat X ukazało się w kwietniu 2015 roku, zatem minęło już dość czasu, by fani zatęsknili za Scorpionem, Sub-Zero i spółką.

Just Cause 4

Mało jest równie szalonych i wybuchowych gier jak te spod znaku Just Cause. Jeżeli Square Enix chce nas czymś zaskoczyć na swojej konferencji, czwarta część serii autorstwa Avalanche Studios wydaje się ku temu doskonałym kandydatem. Just Cause 4 było widziane w tym miesiącu w ofercie Walmartu, razem ze wspomnianym już Gears of War 5, nowym Splinter Cellem i... Rage 2, które doczekało się oficjalnego ogłoszenia jeszcze przed targami. Być może w kanadyjskim oddziale sieci mają więc sprawdzone informacje. Szwedzka ekipa została ostatnio co prawda przejęta przez Nordisk Film, ale według zapewnień nowego właściciela ruch ten nie wpływa w żaden sposób na plany firmy. Jeśli zatem Avalanche pracowało przez kilkanaście ostatnich miesięcy nad Just Cause 4 i zamierzało pokazać grę po raz pierwszy na E3 2018, to tak właśnie się stanie. Tak naprawdę poza wspomnianym wyciekiem z Walmartu nie mamy tu jednak innych punktów zaczepienia. Pozostaje zatem ściskać kciuki.

Sony rozbije bank? Bloodborne 2, Horizon: Zero Dawn 2

Wspominaliśmy, że Microsoft musi się mocno postawić, jeśli chce stanowić równorzędną konkurencję dla Sony pod względem gier oferowanych na wyłączność swojej platformy. Japoński gigant tym poczynaniom nie musi się jednak wcale biernie przyglądać. Oprócz wzmiankowanego wcześniej Ghost of Tsushima producent PS4 mógłby wytoczyć na swoim pokazie naprawdę ciężkie armaty w postaci kontynuacji dwóch z najlepszych gier ostatnich lat: Bloodborne'a i Horizon: Zero Dawn. Pierwsza wydaje się bardziej prawdopodobna. From Software od ponad dwóch lat nie wydało bowiem na świat niczego nowego. Tymczasem Guerrilla Games po ogromnym sukcesie Horizona było jeszcze zaprzątnięte pracami nad sporym dodatkiem. Trudno zatem oczekiwać, by zaledwie pół roku po premierze Frozen Wilds studio było już gotowe na pokazanie światu pełnoprawnej kontynuacji. Takie plotki krążą jednak po sieci, dlatego nie sposób o nich nie wspomnieć. Jeśli grupę już ogłoszonych exclusive'ów miałoby ostatecznie zasilić samo Bloodborne 2, fani Sony i tak nie powinni narzekać. Warto mieć również na uwadze, że firma jesienią uczestniczy w jeszcze jednej traktowanej przez siebie bardzo poważnie imprezie, Paris Games Week. Bezpiecznie jest więc założyć, że zostawi sobie kilka tytułów do ogłoszenia i pokazania właśnie w Paryżu - zwłaszcza takich, których debiut nastąpi najwcześniej w przyszłym roku.

Słodki czas końca generacji
Polacy na E3 - skromna reprezentacja, rekordowe sukcesy
Microsoft naprawia swój błąd ze studiami first party
Najwięksi nieobecni targów E3 2018
najnowsze