Drugi sezon ma szansę powstać w błyskawicznym tempie.
W ostatnich latach Apple TV dorobiło się mocnej biblioteki seriali science fiction, w której znalazły się takie tytuły jak Fundacja, Rozdzielenie, Silos, czy For All Mankind. W ubiegłym roku do tego grona dołączył kolejny hit, który zadebiutował tuż przed świętami i niemal natychmiast stał się jednym z najgłośniej komentowanych seriali roku.
Jedyna
Jedyna – na drugi sezon nie będziemy musieli długo czekać?
Mowa o Jedynej, czyli nietypowej historii o zgorzkniałej pisarce, który musi ocalić świat przed obcą formą życia, która opanowała całą ludzkość. Produkcja błyskawicznie zdobyła uznanie krytyków i widzów, a teraz fani dostali informacje, że drugi sezon może powstać szybciej, niż wynikałoby to ze streamingowych realiów.
Optymizm wzbudziły słowa Rhea Seehorn, która w serialu wciela się w Carol Sturkę. Aktorka zdradziła, że twórca serii Vince Gilligan nie zamierza przeciągać prac nad kontynuacją tylko po to, by budować sztuczne napięcie.
Nie bawi się w żadne gierki polegające na zmuszaniu widzów do czekania. Chce tworzyć serial z jak największą dbałością o fanów. Wrócimy tak szybko, jak to będzie możliwe.
GramTV przedstawia:
Problem długich przerw między sezonami stał się jednym z największych wyzwań współczesnego streamingu. Zamiast corocznych powrotów znanych z klasycznej telewizji, widzowie coraz częściej muszą uzbroić się w cierpliwość na dwa lub nawet trzy lata. Wysokie budżety, rozbudowana postprodukcja i krótsze sezony sprawiają, że nawet największe hity znikają na długie miesiące.
Widać to także u konkurencji. Finałowy sezon Stranger Things kazał na siebie czekać ponad trzy lata, a na trzecią odsłonę Euphoria subskrybenci HBO Max czekają już cztery lata. Apple TV również nie uniknęło takich sytuacji, czego najlepszym przykładem są długie przerwy między sezonami Rozdzielenia.
Nie podano żadnego terminu premiery drugiego sezonu Jdynej i wciąż istnieje ryzyko, że przerwa okaże się dłuższa, niż sugerują deklaracje twórców. Serial ma jednak solidne fundamenty. Debiutancka odsłona uzyskała niemal perfekcyjny wynik 98% w serwisie Rotten Tomatoesi pobiła rekordy oglądalności, stając się najchętniej oglądanym dramatem w historii Apple TV+, wyprzedzając nawet takie marki jak Ted Lasso.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!