Popularna powieść zasługiwała na lepszą ekranizację.
Pięć lat temu do kin trafił film Ruchomy chaos, który miał zapoczątkować nową serię młodzieżowego science fiction. Produkcja powstała na podstawie powieści Na ostrzu noża autorstwa Patricka Nessa i była pierwszą częścią trylogii Ruchomego chaosu. Film nie spełnił oczekiwań ani krytyków, ani widzów, a plany ekranizacji kolejnych tomów szybko trafiły do kosza.
Ruchomy chaos
Ruchomy chaos – minęło pięć lat od nieudanego filmu science fiction z Tomem Hollandem i Daisy Ridley
Nie brakuje przykładów, że adaptacje popularnych książek potrafią stać się fundamentem wielkich filmowych marek. Wystarczy przypomnieć sukcesy takich serii jak Harry Potter, Igrzyska śmierci, czy Zmierzch. W przypadku Ruchomego chaosu studio liczyło na podobny efekt. Bestsellerowe książki Patricka Nessa były chwalone za pomysłowy świat przedstawiony i mocne tematy, które wyróżniały je na tle innych powieści młodzieżowych.
Akcja historii rozgrywa się w dystopijnej rzeczywistości, w której ludzie słyszą nawzajem swoje myśli. Zjawisko nazywane „Hałasem” sprawia, że prywatność praktycznie nie istnieje, a emocje i sekrety bohaterów są dostępne publicznie. Ten nietypowy pomysł był jednym z powodów, dla których powieści zdobyły tak dużą popularność wśród czytelników.
W filmowej adaptacji główne role zagrali Tom Holland oraz Daisy Ridley, a za kamerą stanął Doug Liman, reżyser znany między innymi z Bourne’a i Na skraju jutra. Problemy zaczęły się jednak jeszcze przed premierą. Zdjęcia zakończono już w 2017 roku, lecz po testowych pokazach zdecydowano się na szeroko zakrojone dokrętki. Dodatkowe sceny powstawały kilka lat później, gdy aktorzy mieli wolne terminy między pracą nad Gwiezdnymi wojnami oraz produkcjami z Marvela. W pracach nad poprawkami pomagał reżyser Fede Álvarez, choć oficjalnie twórcą filmu pozostał Doug Liman.
GramTV przedstawia:
Niestety nawet kolejne, nowe sceny nie uratowały projektu. Krytycy zarzucali filmowi uproszczoną fabułę, słabo rozwinięte postacie oraz niewykorzystany potencjał świata przedstawionego. Zamiast oryginalnej opowieści znanej z książek widzowie otrzymali dość schematyczne widowisko science fiction.
Nie pomogły także realia kinowe z początku 2021 roku. Pandemia mocno ograniczała frekwencję w kinach, a Ruchomy chaos nie zdołało przyciągnąć widzów. Film zarobił globalnie około 27 milionów dolarów przy budżecie szacowanym na ponad 100 milionów. Przy takich wynikach plany ekranizacji kolejnych części przestały mieć sens.
Dla fanów twórczości Patricka Nessa była to spora strata. Książkowa trylogia oferowała materiał na rozbudowaną serię filmów science fiction z wyrazistymi bohaterami i mocnymi wątkami. Wielu czytelników do dziś uważa, że historia zasługuje na drugą szansę i nową adaptację. Obecnie jednak nie ma żadnych planów na wskrzeszenie tej serii na dużym lub małym ekranie.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!