Po niemal roku od pierwszego komunikatu Electronic Arts wreszcie zmieniło właściciela. Od teraz gigant z Kalifornii to ponownie firma prywatna.
EA należy już bowiem do Public Investment Fund z Arabii Saudyjskiej, a także Silver Lake oraz Affinity Partners. Jakie niesie to za sobą konsekwencje?
Electronic Arts
Po przejęciu Electronic Arts zacznie zwalniać?
Na pewno finansowe. Przypomnijmy, że Electronic Arts przejęto za ogromną kwotę 55 miliardów dolarów, aczkolwiek w formie wykupu lewarowanego. W praktyce oznacza to, że nowi właściciele zapłacili w większości pieniędzmi, które uprzednio pożyczyli, dokładając do tego tylko część wkładu własnego. Zaciągnięty w ten sposób dług przechodzi na nabytą firmę, w efekcie czego dług EA wzrośnie do około 18 miliardów dolarów. Jakby tego było mało, ekipę z Kalifornii czekać będzie spłata dodatkowego 1,8 miliarda dolarów odsetek każdego roku. Do tego dochodzi też konieczność wypłaty akcjonariuszom 210 dolarów za każdą posiadaną akcję. Teoretycznie sama wydajność operacyjna powinna wystarczyć, by rzeczone odsetki pokryć.
Niemniej Jason Schreier z agencji Bloomberg wieszczy innych, bardziej pesymistyczny scenariusz:
Roczna EBITDA firmy EA wynosi około 1,5 miliarda dolarów, co powinno wystarczyć na obsługę spłaty odsetek. Jednak według doniesień Bloomberga wydawca poinformował inwestorów dłużnych, że zredukuje koszty roczne o 700 milionów dolarów, z czego 170 milionów dolarów ma pochodzić z “poprawy efektywności organizacyjnej”. Innymi słowy: masowe zwolnienia.
GramTV przedstawia:
W tym roku w Electronic Arts dochodziło już do zwolnień. W marcu dotknęły one tzw. Battlefield Studios, a konkretnie ekipy, jak Criterion, DICE, Ripple Effect oraz Motive Studios, odpowiedzialne za serię Battlefield. Z kolei pod koniec czerwca pożegnano ludzi niepracujących na stanowiskach deweloperskich, a tych obecnych w działach rekrutacji, obsługi klienta, zaufania i bezpieczeństwa oraz IT z oddziałów w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach. W tym samym czasie dotychczasowy zarząd, w tym Andrew Wilson, który pomimo przejęcia pozostanie prezesem EA, miał otrzymywać wysokie premie.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Milionowych? Wzięli 20 miliardów długu - same odsetki to będzie połowa tego co normalnie firma zarabia. Obstawiam że szukają miliardowych oszczędności.