Battlefield 6 nie okazał się do końca takim powrotem do korzeni, na jaki liczono. Głównie z powodu problemów popremierowych.
Rekordowy start nie przyniósł bowiem sukcesu na dłuższą metę. Czy ktoś jednak spodziewał się, że kolejnym krokiem będą zwolnienia?
Battlefield 6
Studia odpowiedzialne za Battlefielda ofiarami “reorganizacji” EA
Tymczasem redakcja IGN donosi, że Electronic Arts postawiło na cięcia w różnych zespołach, oddziałach i biurach. Te miały objąć nieokreśloną liczbę pracowników odpowiedzialnych dotychczas za markę Battlefield. Samo EA nazwało to po prostu “reorganizacją” studiów zajmujących się BF-em. Tak czy inaczej, roszady te objęły takie ekipy, jak Criterion, DICE, Ripple Effect oraz Motive Studios. Nie oznacza to jednak, że Battlefield 6 idzie do kosza. Pozostali kontynuują prace nad dalszym wspieraniem modelu live-service w ramach aktualizacji oraz nowej zawartości.
Tak informacje te w rozmowie z IGN skomentował rzecznik EA:
Dokonaliśmy wybranych zmian w naszej organizacji Battlefield, aby lepiej dopasować nasze zespoły do tego, co jest najważniejsze dla naszej społeczności. Battlefield pozostaje jednym z naszych największych priorytetów i kontynuujemy inwestowanie w tę franczyzę, kierując się opiniami graczy oraz spostrzeżeniami z Battlefield Labs.
GramTV przedstawia:
Dla marki Battlefield to kolejny cios. Sam Battlefield 6 co prawda sprzedał się w rekordowych 7 milionach egzemplarzy i to w zaledwie 3 dni. Był to najlepszy debiut w historii serii, co zdecydowanie mogło nastrajać pozytywnie na przyszłość. Kłopot w tym, że “przyszłość” ta wcale nie okazała się tak kolorowa. Liczba graczy na samym Steamie zaczęła błyskawicznie spadać i jest obecnie około 10-krotnie mniejsza niż w dniu premiery. Z pewnością nie pomogła tutaj agresywna monetyzacja oraz fakt, że, jak się okazało, to sztuczna inteligencja miała tworzyć dostępne w grze skórki.
Cała “reorganizacja” studiów pracujących nad Battlefidem ma miejsce zaledwie kilka miesięcy temu szef serii, Vince Zampella, zginął w wypadku samochodowym. Samo Electronic Arts również znajduje się w trudnym momencie, gdyż wiadomo jest, że firma ma w przeciągu kolejnych miesięcy trafić w nowe ręce. Za kwotę 55 miliardów dolarów EA nabyć miała grupa inwestorów, w skład której wchodzą saudyjskie Public Investment Fund, Silver Lake oraz Affinity Partners. Niemniej na finalizację tego przejęcia przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka miesięcy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!