Twórca Kratosa ostro zjechał God of War Laufey. „Ta gra jest martwa”

Radosław Krajewski
2026/06/03 09:45

David Jaffe nie przebierał w słowach opisując swoje wrażenia z pokazu nowego God of War.

Zapowiedź God of War Laufey była jednym z najgłośniejszych momentów ostatniego pokazu State of Play. Nowa produkcja studia Santa Monica spotkała się z dużym zainteresowaniem graczy, jednak nie wszyscy podzielają entuzjazm związany z nadchodzącą odsłoną serii. Do grona krytyków dołączył sam David Jaffe, twórca pierwszych części God of War.

God of War Laufey

God of War Laufey – David Jaffe uważa, że nowa odsłona serii jest “martwa” i nie sprzeda się za dobrze

Podczas transmisji na żywo, w której komentował kolejne ogłoszenia Sony, Jaffe bardzo ostro ocenił zaprezentowany zwiastun. Szczególnie nie spodobał mu się kierunek obrany przez markę oraz fakt, że główną bohaterką została Laufey, znana fanom jako Faye, żona Kratosa.

Zdaniem twórcy oryginalnego God of War nowa produkcja nie sprawia wrażenia gry należącej do tej serii:

Jeśli nie nosiłoby to nazwy God of War, wyglądałoby jak jeden z tych zwiastunów, o których ktoś musi ci później przypomnieć, a ty odpowiadasz: “A tak, pamiętam, to było całkiem ciekawe”.

To jest God of War... Nie jestem tym podekscytowany, ale oczywiście zagram w tę grę, będę ją transmitował i o niej rozmawiał.

To jednak nie koniec krytyki. Jaffe posunął się znacznie dalej, oceniając zarówno jakość projektu, jak i jego potencjalne wyniki sprzedażowe:

Uważam, że to jest martwe. Naprawdę uważam, że to jest okropne. Nie sądzę, żeby ta gra sprzedała się na poziomie, którego od niej oczekują.

GramTV przedstawia:

W innym fragmencie transmisji deweloper nie szczędził jeszcze mocniejszych słów pod adresem zaprezentowanego materiału:

Co to było? Laufey? Czym właściwie jest Laufey? To wygląda fatalnie. Szczerze mówiąc, trochę przypomina mi Forspoken. Moim zdaniem wygląda to na projekt pozbawiony wyraźnego pomysłu i zwyczajnie nudny.

Jaffe zasugerował również, że pokazany fragment prawdopodobnie pochodzi z początku gry, co w jego opinii nie działa na korzyść produkcji:

Musicie pamiętać, że to zapewne początek gry. Widać oznaczenie nowej rozgrywki, więc możliwe, że oglądaliśmy wstęp. Jeśli tak, to moim zdaniem jest to porażka. Ta gra nie osiągnie sukcesu, którego oczekują twórcy i wydawca.

Wczytywanie ramki mediów.

God of War: Laufey opowie historię Faye po jej śmierci. Bohaterka trafi do Everywhen, tajemniczego wymiaru będącego zaświatami bogów. W trakcie przygody gracze spotkają nowych sojuszników i przeciwników wywodzących się z różnych mitologii. Kratos tym razem ustąpi miejsca swojej żonie, która stanie się centralną postacią całej opowieści. Po prezentacji Sony ujawniło kolejne szczegóły gry, w tym opisali szczegóły fabuły, czy systemu walki.

Obecnie data premiery God of War: Laufey nie została ujawniona. Gra zmierza wyłącznie na PlayStation 5.

Komentarze
14
Yosar
Gramowicz
03/06/2026 22:51

Zabawne, bo po obejrzeniu tego fragmentu od razu pomyślałem...aaaa to tu znaleźli zatrudnienie twórcy Forspoken. To wygląda jak beznadziejna kalka Forspoken, które już było niekończącym się zbiorem prześmiewczych memów. 

dariuszp
Gramowicz
03/06/2026 19:13
Silverburg napisał:

Tu chyba zostaje tylko kino fanowskie lub/i niezależne.

wolff01 napisał:

W sumie zagrałbym w dobrą parodie Władcy Pierścieni. Oczywiście nie mówię o parodi w stylu Rings of Power, ale takiej parodii robionej z premedytacją :P

Parodie chyba straciły rację bytu przez internet. Kiedyś miałem co chwila jakieś parodie jak Airplane, Hot Shots, Spaceballs itp. 

Ale dzisiaj? Parodia by musiała się ścigać z internetem na memy i ten wyścig zawsze przegra. 

Sam gatunek zresztą umarł zanim internetowe memy go zabiły zwyczanie przez przesyt. Jak te filmy działały + były relatywnie łatwe do zrobienia bo miałeś materiał o który się opierałes to zaczęły się pojawiać filmy jak Scary Movie które upychały tyle refrerencji ile sie dało. I takich kiepskich tanich filmów powstawało sporo. 

I się ludziom przejadło. 

Raczej nawet na niezależnych produkcjach nie możesz polegać. Co najwyżej na Youtube i krótkim formacie. 

Przykład kanału który lubię:

https://www.youtube.com/@HowItShouldHaveEnded

Silverburg
Gramowicz
03/06/2026 15:53
wolff01 napisał:

W sumie zagrałbym w dobrą parodie Władcy Pierścieni. Oczywiście nie mówię o parodi w stylu Rings of Power, ale takiej parodii robionej z premedytacją :P

Tu chyba zostaje tylko kino fanowskie lub/i niezależne.




Trwa Wczytywanie