Stellar Blade: Blood Rain – AI w centrum krytyki fanów
Pod koniec lipca na oficjalnym kanale YouTube Shift Up pojawił się teledysk do utworu „Wanna be in Love” z udziałem EVIE — głównej bohaterki Stellar Blade: Blood Rain. Materiał był pierwszym większym pokazem nowej części serii od czasu jej oficjalnej zapowiedzi. Szybko jednak wzbudził mieszane reakcje. Gracze krytykowali przede wszystkim widoczne niedoskonałości generatywnej sztucznej inteligencji: zniekształcenia obrazu, nienaturalne animacje, rozmyty filtr oraz fragmenty, które sprawiały wrażenie niedopracowanych.
W sieci pojawiły się komentarze zarzucające Shift Up, że zamiast stworzyć klasyczny animowany materiał promocyjny, studio zdecydowało się na eksperyment z technologią, która nadal budzi duże kontrowersje wśród społeczności graczy. Kim Hyung Tae odpowiedział na krytyczne wpisy w serwisie X. Jeden z użytkowników zapytał go, dlaczego firma wykorzystała AI zamiast przygotować materiał wyłącznie przy użyciu własnych zasobów artystycznych.
EVIE, postać będąca sercem tego filmu, została stworzona od początku do końca przez naszych utalentowanych artystów i modelerów przez ponad rok ciężkiej pracy. AI nie tworzy jej od zera. Renderuje i prezentuje postać na podstawie danych, projektów i pracy naszego zespołu.
Dodał również, że chciałby, aby odbiorcy oceniali materiał, mając świadomość wkładu ludzkich twórców. Podejście studia nie powinno być dużym zaskoczeniem. Kim Hyung Tae już wcześniej otwarcie mówił o znaczeniu sztucznej inteligencji w branży gier. Według niego technologia ta może być kluczowa dla mniejszych zespołów próbujących rywalizować z dużymi chińskimi producentami.
GramTV przedstawia:
Około 80 procent naszych przychodów pochodzi z zagranicy, a kiedy wychodzimy na światowe rynki, pierwszym przeciwnikiem są chińskie gry. My angażujemy około 150 osób w jedną produkcję, podczas gdy w Chinach inwestuje się od 1000 do 2000 ludzi. — mówił wcześniej prezes Shift Up.
Wypuścili chłam i są zdziwieni, że ludziom się nie podoba. Liczyli na to, że ludzie nie zauważą?
Ja bym powiedział, że to trochę głębsza sprawa, może nawet opierająca się o charakterystykę Koreańczyków jako takich - to mega dumny naród, trudno momentami przyjmuje krytykę. Zwłaszcza, gdy chodzi o pewne innowacje, dlatego też prosili o szczerą opinię. Ta nie wyszła za spoko, więc jest wyjaśnienie - zmień myślenie, może pomoże. No nie pomaga... więc brakuje jeszcze obrazy majestatu.