Choć dziś Assassin’s Creed 4: Black Flag jest uznawany za jedną z najlepszych odsłon serii, stworzenie jego najbardziej charakterystycznego elementu wcale nie było łatwe. Były dyrektor kreatywny gry Jean Guesdon przyznał, że zespół Ubisoftu przez długi czas zmagał się z opracowaniem płynnego systemu żeglugi.
Assassin’s Creed 4: Black Flag – „Chcieliśmy wykorzystać wszystko, co już mieliśmy”
W rozmowie z magazynem Retro Gamer Guesdon zdradził, że jednym z pierwszych założeń podczas produkcji było maksymalne wykorzystanie rozwiązań przygotowanych wcześniej na potrzeby Assassin’s Creed 3. To właśnie w tej odsłonie po raz pierwszy pojawiły się morskie misje, jednak miały one ograniczony charakter. W przypadku Black Flag twórcy postawili sobie znacznie ambitniejszy cel – stworzenie otwartego świata, w którym gracz mógłby swobodnie przemieszczać się po morzu bez ekranów ładowania czy wyraźnych przejść między eksploracją a walką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!