Prace już trwają, ale na dalsze wieści jeszcze poczekamy.
Od momentu potwierdzenia prac nad kontynuacją hitu z 2024 roku, studio Shift Up zachowuje dużą wstrzemięźliwość w dzieleniu się szczegółami. W najnowszym wywiadzie dla serwisu 4Gamer, dyrektor generalny studia, Kim Hyung-tae, rzucił nieco światła na proces tworzenia Stellar Blade 2.
Stellar Blade
Stellar Blade – co z kontynuacją?
Kim Hyung-tae podkreślił, że produkcja gry to powolny i skrupulatny proces, który z boku może wyglądać tak, jakby „nic się nie działo”. Zapewnił jednak, że zespół pracuje z ogromną pasją, a gra zostanie zaprezentowana dopiero wtedy, gdy osiągnie satysfakcjonującą jakość.
Nie chcemy ogłaszać gry przedwcześnie. Pokażemy ją, gdy będziemy w 100% pewni naszego produktu.
Mimo ostrożności, Hyung-tae dodał tajemniczo, że „nadszedł czas, w którym można zacząć mieć odrobinę oczekiwań”. Choć nie znamy konkretnej daty pokazu, sugeruje to, że deweloperzy mają już solidne podstawy gry, którymi wkrótce będą chcieli się pochwalić.
GramTV przedstawia:
Choć brakuje oficjalnych detali, dotychczasowe doniesienia i plotki sugerują kilka istotnych zmian. W przeciwieństwie do pierwszej części, która była tytułem na wyłączność PS5, „dwójka” ma szansę zadebiutować jednocześnie na konsolach i PC. Spekuluje się, że przygoda może przenieść nas do postapokaliptycznych Chin. Gra niemal na pewno powstaje na Unreal Engine 5, co obiecuje jeszcze wyższy poziom oprawy wizualnej niż w pierwowzorze.
Pierwsza odsłona Stellar Blade została udostępniona 26 kwietnia 2024 roku na PlayStation 5. W późniejszym czasie otrzymaliśmy też port na PC.
nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem wysokich ocen dla pierwszej części Stellar Blade. Przewidywalna, płytka fabuła, nic robiącego "wow" w gameplayu i protagonistka wyglądająca jak lalka erotyczna z temu, czy innego aliexpress.
Już sobie odpowiedziałeś. Dla wielu duży biust = wysokie oceny. Do tego poszła plotka, że developerzy nie pokłonili się Sweet Baby i sukces murowany. Grupą docelową tej firmy są napalone nastolatki, które nie mogą doczekać się modów, aby móc rozebrać główne bohaterki do rosołu. Spójrz na inną grę tej firmy: Project Witches (było o niej nawet na Gram.pl), znowu seksowne bohaterki z dużym biustem. Coś wiecej? Po co, w końcu napaleńcy i tak kupią.
Thadrion
Gramowicz
Dzisiaj 13:28
nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem wysokich ocen dla pierwszej części Stellar Blade. Przewidywalna, płytka fabuła, nic robiącego "wow" w gameplayu i protagonistka wyglądająca jak lalka erotyczna z temu, czy innego aliexpress.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 13:05
Ciekawe, czy tym razem będą mieli jakieś oryginalne pomysły dotyczące fabuły? Poprzednia część to był Nier z Temu.