Preordery GTA 6 jednak nie ruszą w maju? Nowe doniesienia studzą emocje fanów

Mikołaj Berlik
2026/05/17 09:00
3
0

Co dalej z wyczekiwanym hitem Rockstara?

Znany insider Tom Henderson twierdzi, że Rockstar Games nie planuje w maju ani trzeciego zwiastuna GTA 6, ani startu preorderów. Po ostatnich przeciekach część fanów była przekonana, że przyszły tydzień przyniesie ważne ogłoszenia dotyczące wyczekiwanej gry.

GTA 6
GTA 6

GTA 6 – Tom Henderson studzi nastroje fanów

Grand Theft Auto 6 od wielu dni znajduje się w centrum kolejnych plotek i przecieków. Wszystko za sprawą informacji sugerujących, że 18 maja mają ruszyć zamówienia przedpremierowe gry. Doniesienia szybko obiegły internet i wywołały ogromne poruszenie wśród społeczności oczekującej na nową produkcję Rockstar Games. Sytuację skomentował jednak Tom Henderson, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy branżowych. W podcaście Insider Gaming Weekly stwierdził, że w maju nie należy oczekiwać żadnych dużych ogłoszeń związanych z GTA 6. Według niego Rockstar może co najwyżej ponownie potwierdzić datę premiery ustaloną na 19 listopada 2026 roku oraz zapowiedzieć start kampanii marketingowej planowanej na lato.

Henderson uważa również, że przedsprzedaż nie wystartuje bez wcześniejszej oficjalnej zapowiedzi. Jego zdaniem właściwa kampania promocyjna gry ruszy dopiero w lipcu lub sierpniu. To z kolei podważyło wcześniejsze przecieki dotyczące daty 18 maja, która miała pojawić się w systemach sieci Best Buy. Część insiderów zaczęła po tych słowach wycofywać się z wcześniejszych przewidywań. Pojawiły się też sugestie, że data mogła dotyczyć wewnętrznych planów, które zostały przesunięte lub zmienione po wycieku informacji do sieci.

GramTV przedstawia:

Na ten moment Rockstar Games nadal milczy, dlatego społeczność pozostaje skazana głównie na spekulacje i przecieki. Możliwe, że więcej informacji pojawi się podczas najbliższego spotkania inwestorów Take-Two Interactive.

Komentarze
3
dariuszp
Gramowicz
17/05/2026 13:54
koNraDM4 napisał:

Obawiam się Darku, że niezależnie jaką grę i za ile będą sprzedawać to najbliższe kilka lat spędzimy czytając o porównywaniu każdej podobnej gry na rynku do GTA 6, a pisząc podobnej mam na myśli elementy które będą w obu grach. a nie koniecznie gameplay loop.

Taki CP2077 przecież nie miał zbyt wiele wspólnego z GTA po za miastem i otwartym światem, reszta zrobiona została w innym stylu ale i tak porównywano obie gry. Do GTA i RDR2 porównywano też najnowszą mafię nawet jeśli tam nie ma otwartego świata to wystarczył NPC który rąbie drewno - pyk, na YT pojawił się materiał porównujący animacje.

Tak więc jedynie co się zmieni to sprzedaż tych wystawionych za drogo gier bo porównań nie unikną w żadnej sytuacji.

Porównań nie unikną, to prawda, ale sytuacja jest inna, kiedy po prostu porównujesz nową grę do istniejących, a co innego, kiedy porównujesz nową grę, która jest 20–40$ droższa, i szukasz usprawiedliwienia dla tej ceny. Narracja wokół tego porównania się zmienia. 

Przy tej samej cenie takie porównanie to ciekawostka. Ot, np. stary Oblivion zrobił fizykę strzału lepiej niż nowe Avowed. Ale kiedy gra chce zastosować cenę premium, to to samo porównanie zamienia się w wyrok: "Dlaczego płacę premium, skoro nawet nie potrafili zrobić porządnej fizyki strzału, co Oblivion zrobił niemal dwie dekady temu?"

I nagle ciekawostka zamienia się w powód, by nie kupować tej gry. 

koNraDM4
Gramowicz
17/05/2026 11:27
dariuszp napisał:

W całej tej debacie śmiać mi się chce z faktu, że tyle się gada o 80$ GTA 6. Czego te firmy nie rozumieją, to fakt, że nawet jeżeli GTA 6 będzie kosztować 80$, pierwsze, co gracze zrobią, jak inni zaczną ustawiać taką cenę, to porównywać ich grę do GTA 6.

Dodatkowo śledzę rynek indie i widzę jak ważne są regionalne ceny.  W wielu krajach obniżka ceny jest wymagana by w ogóle sprzedaż ruszyła i wbrew pozorom - obniżka ceny powoduje wzrost przychodów, a nie ich spadek. 

Obawiam się Darku, że niezależnie jaką grę i za ile będą sprzedawać to najbliższe kilka lat spędzimy czytając o porównywaniu każdej podobnej gry na rynku do GTA 6, a pisząc podobnej mam na myśli elementy które będą w obu grach. a nie koniecznie gameplay loop.

Taki CP2077 przecież nie miał zbyt wiele wspólnego z GTA po za miastem i otwartym światem, reszta zrobiona została w innym stylu ale i tak porównywano obie gry. Do GTA i RDR2 porównywano też najnowszą mafię nawet jeśli tam nie ma otwartego świata to wystarczył NPC który rąbie drewno - pyk, na YT pojawił się materiał porównujący animacje.

Tak więc jedynie co się zmieni to sprzedaż tych wystawionych za drogo gier bo porównań nie unikną w żadnej sytuacji.

dariuszp
Gramowicz
17/05/2026 09:48

W całej tej debacie śmiać mi się chce z faktu, że tyle się gada o 80$ GTA 6. Czego te firmy nie rozumieją, to fakt, że nawet jeżeli GTA 6 będzie kosztować 80$, pierwsze, co gracze zrobią, jak inni zaczną ustawiać taką cenę, to porównywać ich grę do GTA 6.

Dodatkowo śledzę rynek indie i widzę jak ważne są regionalne ceny.  W wielu krajach obniżka ceny jest wymagana by w ogóle sprzedaż ruszyła i wbrew pozorom - obniżka ceny powoduje wzrost przychodów, a nie ich spadek. 




Trwa Wczytywanie