Od blisko dwóch lat No Rest For The Wicked pozostaje w fazie wczesnego dostępu. Nie przeszkadza to jednak produkcji w zwracaniu na siebie uwagi.
Kilkanaście dni temu twórcy z Moon Studios chwalili się wysoką sprzedażą. Wystarczyły jednak dwa-trzy tygodnie, by liczba kopii, które znalazły swojego właściciela, znacząco się zwiększyła.
No Rest For The Wicked
No Rest For The Wicked znalazło 1,5 miliona nabywców
Stały pobytu we wczesnym dostępie i brak daty premiery wersji 1.0? To nic, bo No Rest For The Wicked od momentu ostatniego komunikatu sprzedażowego rozeszło się w kolejnych 500 tysiącach kopii. To oznacza, że na ten moment ponad 1,5 miliona osób zdecydowało się zaufać studiu, które wcześniej stworzyło jedynie dwie odsłony platformowej serii Ori.
Pracownicy Moon Studios w opublikowanym wpisie nie kryli wdzięczności:
Hej, fani Wicked. Minęło zaledwie 15 dni od momentu, gdy ogłosiliśmy 1 milion sprzedanych kopii. A mimo to już teraz możemy szczęśliwi poczynić małą korektę:
Teraz to 1,5 MILIONA sprzedanych jak dotychczas kopii.
Szczerze mówiąc jako małe studio deweloperskie publikujące samodzielnie jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Chcemy podziękować wam, naszym graczom, za bycie z nami czy to poprzez wasze fantastyczne wsparcie, czy poprzez waszą miłość do gry. Dajecie nam konstruktywne uwagi, cierpliwie czekacie na wydana konsolowe i kibicujecie nam zza bocznej linii.
Musicie to wiedzieć.
Wszyscy odegraliście w tym ogromną rolę. To dla was. To dla naszej społeczności.
Jeszcze do 26 lutego możemy na Steamie nabyć No Rest For The Wicked z 40-procentową obniżką, płacąc za grę 95,40 zł. Bazowa cena wynosi natomiast 159,00 zł. Ale i ta zmieni się wraz z premierą wersją 1.0 – wtedy też tytuł ma wejść na pułap cenowy 60 dolarów, czyli ten, na którym znajduje się np. Baldur’s Gate 3.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!