Spin-off popularnej serii wyścigowej Super Woden okazał się znacznie większym sukcesem, niż ktokolwiek zakładał.
Super Woden Rally Edge, wydane na początku miesiąca i to niemal z zerowym marketingiem, potroiło liczbę graczy względem głównej odsłony serii, ustanawiając nowy rekord popularności marki. Choć tytuł stanowi poboczną odsłonę cyklu Super Woden, jego skupienie na rajdach, zamiast klasycznych wyścigach torowych, nie przeszkodziło mu w osiągnięciu przełomowego wyniku. Uproszczona rajdowa formuła okazała się niesamowitym sukcesem, który przebija wszystkie inne wydane dotychczas odsłony.
Super Woden Rally Edge
Super Woden Rally Edge bije rekordy serii
Rajdy samochodowe bywają postrzegane jako niszowa dyscyplina motorsportu, głównie ze względu na słabszą kondycję mistrzostw świata WRC i brak szerokiej obecności w mainstreamowych mediach, jak w latach 90. i 2000. Jednak w świecie gier wideo sytuacja wygląda inaczej. Na rynku regularnie pojawiają się zarówno duże, jak i niezależne produkcje rajdowe, co potwierdza niezmienną atrakcyjność tej formy rywalizacji. Super Woden Rally Edge wpisuje się w ten trend, oferując czystą esencję rajdów, a więc jazdę na czas po zróżnicowanych nawierzchniach, przy jednoczesnym nawiązaniu do złotych lat gatunku. Gra umiejętnie balansuje pomiędzy nostalgią, a nowoczesnym podejściem do projektowania gier wyścigowych.
Efektem powyższego jest trzykrotnie wyższa liczba graczy w porównaniu do wydanego w 2023 roku Super Woden GP 2. Za grę odpowiada jednoosobowy deweloper Victor, znany jako ViJuDa, który przyznaje, że sukces tytułu całkowicie go zaskoczył:
Super Woden GP 2 zmieniło moje życie, więc podchodziłem do tej premiery z założeniem, że sprzeda się raczej gorzej, aby nie windować oczekiwań. Tymczasem wyniki znacznie je przebiły, pozostawiając poprzednią część daleko w tyle. Biorąc pod uwagę gatunek i jego niszowość, to najwyższe liczby, jakie kiedykolwiek widziałem.
Jednym z filarów sukcesu Rally Edge jest dopracowany model jazdy i przemyślana struktura progresji. Gra pozbawiona jest zbędnych elementów, oferując co najmniej osiem godzin rozgrywki przy cenie 13 dolarów, zanim gracze zaczną rywalizować o miejsca w rankingach czy rozbudowę garażu. Produkcja nie oferuje m.in. wsparcia dla kierownic, wirtualnej rzeczywistości, trybu sieciowego czy ray tracingu, a jednak jest to kompletna i dopracowana gra, co podkreślają sami gracze. Sam ViJuDa nie ukrywa, że zakres projektu wynika z jego możliwości:
Chciałbym stworzyć grę z trybem online, edytorem tras, malowań, dynamiczną pogodą czy animowaną publicznością, ale mogę zrobić tylko tyle, na ile pozwala mi energia. Potrzebuję czasu, aby dojść do siebie po stresie związanym z końcówką produkcji i premierą. Moje gry zawsze będą projektami autorskimi i nie muszą trafiać do wszystkich — to nie jest mój cel.
GramTV przedstawia:
Super Woden Rally Edge nie zawiera płatnych dodatków, przepustek sezonowych ani agresywnych pakietów DLC. Twórca nie wyklucza jednak darmowych aktualizacji:
Nigdy nie czuję, że moja praca jest skończona. Lubię dodawać nowe samochody, zawody i pomysły, które pojawiają się po drodze. Mam już kilka koncepcji w realizacji. Jeśli chodzi o płatne DLC, były takie sugestie, ale kocham gry w ich najbardziej klasycznej formie.
Sukces Super Woden Rally Edge otwiera przed marką nowe możliwości. Wersje konsolowe planowane są na drugą połowę 2026 roku, a twórca nie ukrywa, że zamierza dalej rozwijać serię:
Zrobię sobie krótką przerwę, by wszystko przemyśleć. Poza pasją ważne jest też zrozumienie rynku. Trudno mi sobie wyobrazić, że kolejnym projektem nie będą samochody. Super Woden staje się rozpoznawalną marką i chcę wzmacniać ją z każdą nową premierą.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!