HBO chce naprawić największy błąd Gry o tron. Trwają prace nad kontynuacją z postacią z oryginalnego serialu

Radosław Krajewski
2026/01/15 19:40
0
0

Stacja może częściowo wynagrodzić fanom nieudany finał Gry o tron.

HBO poważnie rozważa pierwszą pełnoprawną kontynuację Gry o tron, który domknęłaby wątki pozostawione po kontrowersyjnym finale ósmego sezonu. Choć serial na trwałe zapisał się w historii telewizji, jego zakończenie do dziś dzieli fanów. Teraz wygląda na to, że stacja znalazła sposób, by wrócić do tej historii bez potrzeby kręcenia finału od nowa.

Gra o tron
Gra o tron

Gra o tron – HBO pracuje nad kontynuacją głównego serialu

Uniwersum Gry o tron od kilku lat rozwija się głównie przez prequele. Ród smoka okazał się dużym sukcesem, a nadchodzący Rycerz Siedmiu Królestw zebrał pozytywne opinie od recenzentów, mogąc pochwalić się 87% na Rotten Tomatoes.

Po emisji finału ósmego sezonu część widzów domagała się nowego zakończenia lub nawet całego ostatniego sezonu. Taki scenariusz nigdy nie wchodził w grę, ale za kulisami pojawiały się pomysły na kontynuację, która mogłaby złagodzić odbiór finału. Jednym z nich był serial skupiony na losach Jona Snowa, współtworzony przez Kit Harington, jednak projekt ostatecznie trafił do szuflady.

Jak ujawnił The Hollywood Reporter, HBO wróciło do idei sequela, choć w zmienionej formie. Nad nową wersją pracuje Quoc Dang Tran, znany z serialu Krople Boga od Apple TV. Najważniejsza zmiana dotyczy głównej bohaterki. Zamiast Jona Snowa centralną postacią byłaby Arya Stark, ponownie grana przez Maisie Williams.

Wcześniej planowany serial o Jonie Snowie miał pokazywać go jako złamanego człowieka żyjącego w samotności po wydarzeniach z finału. Koncepcja została uznana za zbyt przygnębiającą i HBO z niej zrezygnowało. Sam Harington dał też jasno do zrozumienia, że nie zamierza wracać do tej roli.

GramTV przedstawia:

Nowy pomysł stawia na zupełnie inny ton. Akcja miałaby przenieść się poza Westeros, na kontynent Essos, a widzowie śledziliby dalsze losy Aryi, która w finale Gry o tron wyruszyła w podróż, by odkryć, co znajduje się na zachód od znanego świata. To jeden z nielicznych wątków, które zakończono w sposób otwarty i który aż prosi się o rozwinięcie.

Teoretycznie taka wyprawa mogłaby doprowadzić bohaterkę aż do wschodnich rubieży Essos. Kontynuacja mogłaby więc połączyć historię odkrywania nieznanych lądów z dojrzalszym portretem Aryi jako niezależnej poszukiwaczki przygód. Z czasem bohaterka mogłaby wrócić do domu i ponownie spotkać się z Jonem, Sansą czy Branem, nadając ich losom nowy kontekst.

Projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju i żaden z aktorów nie jest jeszcze oficjalnie związany z produkcją. Nie wiadomo nawet, czy Maisie Williams będzie zainteresowana powrotem do roli Aryi. HBO podchodzi do tematu ostrożnie, zdając sobie sprawę z oczekiwań fanów i ciężaru, jaki niesie ze sobą kontynuacja tak kultowego serialu.

Jesteśmy bardzo zainteresowani i podekscytowani perspektywą sequela, ale jednocześnie doskonale zdajemy sobie sprawę, jak wysoko zawieszona jest poprzeczka wykonania.

Jeśli pomysł z Aryą dojdzie do skutku, może to być dla HBO szansa na pogodzenie fanów z finałem Gry o tron, nie przez jego poprawianie, lecz przez dopisanie nowego, sensownego rozdziału do historii, która wciąż ma ogromny potencjał.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!