Dokładnie 28 lutego 2008 roku na antenie stacji ABC zadebiutował odcinek, który do dziś regularnie pojawia się w zestawieniach najlepszych epizodów science fiction w historii telewizji. Mowa o „The Constant”, czyli jednym z kluczowych epizodów czwartego sezonu serialu Zagubieni.
Zagubieni
Zagubieni – minęło 18 lat od premiery jednego z najlepszych odcinków serialu
Serial stworzony przez J.J. Abramsa, Damona Lindelofa oraz Jeffrey’a Liebera początkowo był opowieścią o rozbitkach z lotu Oceanic 815, którzy trafili na tajemniczą wyspę. Z czasem historia coraz śmielej skręcała w stronę fantastyki naukowej, wprowadzając wątki anomalii elektromagnetycznych oraz działalności Inicjatywy Dharma. W drugim sezonie widzowie poznali Desmonda Hume’a, w którego wcielił się Henry Ian Cusick. Już wtedy sugerowano, że jego los splata się z naturą wyspy w sposób wyjątkowy.
„The Constant” koncentruje się właśnie na Desmondzie. W trakcie podróży śmigłowcem z frachtowca na wyspę jego świadomość zaczyna przeskakiwać między rokiem 2004 a 1996. Nie są to jednak klasyczne retrospekcje, do których serial przyzwyczaił odbiorców. Umysł bohatera realnie przenosi się do jego młodszego ciała, a kolejne skoki stają się coraz bardziej niebezpieczne. Źródłem problemu okazuje się ekspozycja na nietypową energię wyspy.
GramTV przedstawia:
Z pomocą przychodzi fizyk Daniel Faraday, grany przez Jeremy Davies. To on wyjaśnia, że aby przetrwać, Desmond musi odnaleźć swoją stałą, czyli osobę, która istnieje w obu punktach czasowych i stanowi emocjonalną kotwicę dla jego świadomości. Wybór pada na Penny Widmore, ukochaną bohatera, w której rolę wcieliła się Sonya Walger. Kluczowa scena rozmowy telefonicznej, łącząca dwa różne momenty w czasie, do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej poruszających w historii telewizji.
Twórcom udało się uniknąć typowych pułapek historii o podróżach w czasie. Mechanizm fabularny pozostaje klarowny, a jednocześnie zaskakujący. Odcinek trzyma się ustalonych zasad i nie komplikuje ich ponad miarę. W centrum wydarzeń pozostaje relacja dwojga ludzi, co nadaje całej opowieści emocjonalnej wiarygodności. To właśnie połączenie precyzyjnej konstrukcji scenariusza z intymnym dramatem sprawia, że „The Constant” może funkcjonować niemal jak samodzielny film.
Widzowie i krytycy przyjęli epizod entuzjastycznie. Na przestrzeni lat utrzymuje on jedną z najwyższych ocen w historii telewizji w serwisie IMDb, a kolejne opinie z maksymalnymi notami pojawiają się nawet dziś, niemal dwie dekady po premierze. Szczególne uznanie zebrał występ Cusicka, który w tym odcinku udźwignął ciężar narracji i stworzył jedną z najbardziej pamiętnych kreacji w całym serialu.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!