Do sieci trafiło blisko dwanaście minut rozgrywki opublikowane przez kanał Plano Plays Games. Materiał pozwala zobaczyć, jak nowa technologia radzi sobie w Starfieldzie, gdyż na nagraniu pokazano, jak gracz wielokrotnie przełącza się między włączonym i wyłączonym DLSS 5. Różnice nie sprowadzają się wyłącznie do ostrości obrazu. Najbardziej zauważalne są zmiany w oświetleniu oraz drobne usprawnienia wizualne, które wpływają na odbiór całej sceny.
DLSS 5 wykorzystuje techniki renderowania neuronowego w czasie rzeczywistym, co oznacza, że system analizuje obraz na poziomie pojedynczych pikseli i na tej podstawie generuje bardziej realistyczne odbicia światła oraz cienie. Według prezentujących rozwiązanie ma to znacząco uprościć pracę deweloperów, szczególnie tych, którzy korzystali już z wcześniejszych wersji technologii. Przejście z DLSS 4 ma być stosunkowo bezproblemowe, co może przyspieszyć wdrażanie nowej technologii w kolejnych produkcjach.
GramTV przedstawia:
Warto jednak zaznaczyć, że pierwsza prezentacja DLSS 5 spotkała się z mieszanym odbiorem. Część odbiorców zwracała uwagę, że efekty przypominają filtr nakładany przez sztuczną inteligencję, co budziło wątpliwości dotyczące naturalności obrazu. Najnowsze materiały ze Starfielda nie rozwiewają wszystkich tych obaw, ale jednocześnie pokazują, że technologia wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju.
Bethesda już wcześniej sygnalizowała zainteresowanie nowym rozwiązaniem. Todd Howard podkreślał, że studio chce wykorzystać potencjał DLSS 5 zarówno w Starfieldzie, jak i w przyszłych projektach. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, możemy być świadkami kolejnego istotnego kroku w rozwoju oprawy graficznej gier.
Dodatkowo to jest straszny AI slop. Już ja początku warto popatrzeć na drzewo. Masz zieleń blokująca światło. Jak włączysz NVIDIA Slop 5 to nagle wszystko się rozjaśnia.
Też widać że nie poprawiają tylko oświetlenia. Widzę detale których nie było.
Ogólnie straszna lipa.
GThoro napisał:
Nieważne ile filtrów i mejkapów nałoży się na kupę szajsu, to dalej bedzie kupa szajsu.
Bo dlss 5 nie pracuje na geometrii, nie uwzględnia głębii sceny, kształtu tekstur. Pracuje tylko na screenshotach 2d. Więc nie wie, że to drzewo jest za słońcem, więc powinno rzucać cień. Interpretuje to jako zwykłe płaskie drzewo bez cienia. W 8:01 pięknie widać prawie całkowity zanik cieni.
Wygląda to na początku spoko, ale jak się człowiek zastanowi to jest to spłaszczenie obrazu. Nic ciekawego. Zwykły, tani efekt jak na telewizorach mikrokontrast. Nie wiem czemu to wymaga 2x 5090.
FromSky
Gramowicz
24/03/2026 12:39
Z tych wszystkich technik nvidii: raytracing, dlss, path tracing, frame generation ta jest najbardziej zbędna, wręcz szkodliwa bo wszystko wygląda dziwnie, sztucznie, brzydko a fpsy lecą na łeb skoro wymaga obecnie dwóch kart