DC Studios próbuje ratować swój film szybką premierą na streamingu.
Supergirl zadebiutowała w kinach 26 czerwca, ale wiele wskazuje na to, że widzowie nie będą musieli długo czekać na możliwość obejrzenia filmu w domu. Według nowych plotek najnowsza produkcja DCU ma trafić na platformy cyfrowe już 28 lipca. Oznaczałoby to zaledwie 32 dni między premierą kinową a debiutem w dystrybucji domowej.
Supergirl
Supergirl - po miesiącu od premiery film trafi na VOD?
Jeżeli doniesienia się potwierdzą, Supergirl ustanowiłaby nowy rekord wśród filmów DC pod względem tempa przejścia z kin na VOD. Dotychczas pod tym względem wyróżniał się Superman z 2025 roku, który pojawił się cyfrowo 35 dni po kinowej premierze. Na ten moment James Gunn nie odniósł się jednak publicznie do plotek dotyczących daty premiery Supergirl w domu, dlatego informację należy traktować jako nieoficjalną.
Tak szybka decyzja Warner Bros. nie byłaby szczególnie zaskakująca, biorąc pod uwagę wyniki filmu. Supergirl była dopiero drugim kinowym rozdziałem nowego DCU rozwijanego pod nadzorem Jamesa Gunna, ale produkcja nie zaliczyła startu, na jaki liczyła wytwórnia. Film musiał mierzyć się z chłodnym przyjęciem części recenzentów oraz wyjątkowo mocną konkurencją. Już w weekend otwarcia Supergirl nie zdołała wskoczyć na pierwsze miejsce amerykańskiego box office’u, ustępując Toy Story 5, które znajdowało się wtedy w drugim tygodniu wyświetlania.
W takim układzie Supergirl dołącza do grona kosztownych widowisk 2026 roku, które nie spełniły oczekiwań przy kasach. W podobnym kontekście wymieniane są także Mandalorian i Grogu oraz Władców Wszechświata. Przy obecnej dynamice sprzedaży biletów trudno zakładać, że film DC zdoła odrobić budżet produkcyjny i koszty promocji wyłącznie dzięki kinom. Szybszy debiut cyfrowy może więc być dla Warner Bros. sposobem na dodatkową monetyzację tytułu, zanim zainteresowanie wokół niego całkowicie wygaśnie.
Nie można jednak wykluczyć, że za przyspieszonym ruchem stoi także strategia związana z kolejnymi projektami DCU. Podobny schemat zastosowano przy Supermanie, którego szybka premiera cyfrowa została powiązana z nadchodzącym wówczas drugim sezonem Peacemakera. James Gunn tłumaczył wtedy, że zależało mu na tym, aby widzowie, którzy nie zdążyli pójść do kina, mogli nadrobić film przed startem serialu.
W przypadku Supergirl sytuacja jest podobna, choć okoliczności finansowe są znacznie mniej korzystne. 16 sierpnia na HBO Max zadebiutuje Lanterns, czyli kolejny serial osadzony w nowym uniwersum DC. Gdyby Supergirl rzeczywiście trafiła do cyfrowej dystrybucji 28 lipca, fani mieliby nieco ponad dwa tygodnie na nadrobienie filmu przed premierą następnej produkcji z tego świata.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!