Darth Vader od samego początku jest jedną z najważniejszych postaci w historii Gwiezdnych wojen. Choć Luke Skywalker czy Leia Organa w nowszych filmach i serialach pojawiali się często jedynie epizodycznie, były uczeń Obi-Wana Kenobiego regularnie powracał na ekran i wciąż odgrywał istotną rolę w kolejnych produkcjach. Widzieliśmy go między innymi w Łotrze 1, serialu Star Wars: Rebelianci, a teraz także w Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia.
Star Wars: Rebelianci
Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia – serial ujawnił, dlaczego Maul bał się Dartha Vadera
W najnowszej animacji Darth Vader pojawia się pod koniec przedostatniego epizodu, gdzie twórcy budują napięcie za pomocą charakterystycznego oddechu i brutalnej sceny w lesie. Pełne znaczenie jego udziału ujawnia się jednak dopiero w ostatnim odcinku, który odpowiada na pytanie nurtujące fanów od czasów serialu Rebelianci.
Chodzi o słowa Maula skierowane niegdyś do Ezry Bridgera. Dawny uczeń Dartha Sidiousa próbował przekonać młodego padawana, że razem mogliby rzucić wyzwanie Vaderowi. Wtedy łatwo było uznać to za kolejną manipulację z jego strony, ponieważ Maul wielokrotnie wykorzystywał innych do realizacji własnych celów. Nowy serial sugeruje jednak, że w tej deklaracji było znacznie więcej prawdy, niż mogło się wydawać.
Maul po wydarzeniach z Mrocznego widma długo pozostawał jedną z najbardziej zaskakujących postaci uniwersum. Choć w pierwszym epizodzie sagi został przecięty na pół przez Obi-Wana, jego przetrwanie potwierdzono później w Wojnach klonów. Od tamtej pory bohater wracał w kolejnych historiach, pojawił się w Rebeliantach, miał krótki występ w filmie Han Solo: Gwiezdne wojny historie, a Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia jeszcze mocniej rozwija jego losy po Rozkazie 66.
Serial pokazuje, że Maul nie porzucił obsesji na punkcie Imperium, Palpatine’a i Vadera. Dawny Sith czuje się zdradzony przez swojego mistrza, który odrzucił go i zastąpił Anakinem Skywalkerem. To właśnie ten gniew napędza jego działania. W Rebeliantach Maul otwarcie mówił Ezrze, że sam nie jest w stanie pokonać Vadera. Finał pierwszego sezonu najnowszego serialu pokazuje, skąd mogło brać się to przekonanie.
GramTV przedstawia:
Starcie z Vaderem jest jednym z najważniejszych momentów sezonu. Maul nie wie jeszcze, że pod maską Sitha kryje się Anakin Skywalker, a sam Vader nie wypowiada w serialu ani jednego słowa, co ogranicza szansę na podobne odkrycie. Mimo to pojedynek ma ogromne znaczenie, ponieważ przypomina, jak potężny, bezwzględny i przerażający był uczeń Imperatora.
Vader mierzy się jednocześnie z Maulem, padawanką Devon oraz mistrzem Jedi Eeko Dio Dakim. Co najważniejsze, nie sprawia wrażenia, jakby walka wymagała od niego szczególnego wysiłku. Ostatecznie to on wychodzi z niej jako największe zagrożenie, a Eeko Dio Daka ginie z jego ręki. Taki przebieg wydarzeń jasno tłumaczy, dlaczego Maul po latach szukał sojusznika do konfrontacji z Vaderem.
Jeżeli Darth Vader potrafił stawić czoła byłemu Sithowi, padawance i mistrzowi Jedi jednocześnie, trudno wyobrazić sobie, aby Maul mógł realnie liczyć na zwycięstwo w pojedynku jeden na jednego. W tym sensie Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia dopowiada ważny fragment historii i rzuca nowe światło na sceny znane z Rebeliantów. To, co wcześniej mogło wyglądać jak zwykła próba wykorzystania Ezry, teraz wydaje się konsekwencją wcześniejszej, bolesnej lekcji.
Na tym relacja Maula i Vadera prawdopodobnie się nie kończy. Drugi sezon Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia został już zapowiedziany, choć nie potwierdzono jeszcze, czy Vader będzie odgrywał w nim większą rolę. Biorąc jednak pod uwagę obsesję Maula na punkcie Imperium, Palpatine’a i jego nowego ucznia, kolejna konfrontacja wydaje się prawdopodobna.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!