Aktor z Peaky Blinders ma dość. W internecie nieustannie czepiają się jego wyglądu

Jakub Piwoński
2026/03/22 18:10
0
0

Aktor szczerze o kulisach popularności. Krytyka wyglądu zaczyna wpływać na jego życie i karierę.

Dopiero niedawno pisaliśmy o nieprzychylnych komentarzach kierowanych w stronę nowego odtwórcy postaci Snape’a, a okazuje się, że z internetowym hejtem ma problemy też inny aktor. Barry Keoghan otwarcie przyznał, że mierzy się z coraz większą falą nienawiści w internecie. Gwiazdor znany m.in. z filmów Saltburn, ostatnio widziany z kolei w filmowym Peaky Blinders, ujawnił w wywiadzie, że komentarze dotyczące jego wyglądu zaczynają realnie wpływać na jego codzienne funkcjonowanie.

Barry Keoghan
Barry Keoghan
Bariery

Barry Keoghan ma już dość hejtu na swój temat

Jak ujawniło Variety, aktor nie ukrywa, że skala negatywnych opinii przekroczyła granicę, z którą jest w stanie sobie poradzić:

Jest dużo nienawiści w internecie. Jest dużo obrażania mojego wyglądu i to już przekracza pewien punkt… Wszyscy przez coś takiego przechodzą, ale mnie to zamknęło w sobie. Sprawiło, że nie chcę chodzić na wydarzenia, nie chcę wychodzić z domu.

Choć Keoghan nie precyzuje, jakie dokładnie komentarze się pojawiają, można przypuszczać, że dotyczą one jego obecnego wizerunku – wyraźnie szczuplejszej sylwetki oraz charakterystycznej fryzury. Warto jednak zauważyć, że taki wygląd nie jest przypadkowy, lecz wynika z przygotowań do roli członka zespołu The Beatles.

Keoghan przyznał, że choć stara się unikać mediów społecznościowych, czasami sprawdza reakcje po premierach i wydarzeniach. Niestety – jak sam mówi – często są one „nieprzyjemne”, co tylko pogłębia jego dystans do życia publicznego.

Mówię to całkowicie szczerze – to staje się problemem.

Aktor obawia się, że negatywne komentarze mogą odbić się również na jego pracy:

Kiedy to zaczyna przenikać do twojej sztuki, staje się to problemem, bo przestajesz chcieć nawet pojawiać się na ekranie.

GramTV przedstawia:

Szczególnie porusza go myśl o przyszłości jego syna i tym, jak może odebrać internetowy hejt:

To rozczarowujące dla fanów, ale też dla mnie, że mój syn będzie musiał kiedyś to wszystko czytać.

Słowa aktora pokazują, że nawet największe gwiazdy nie są odporne na presję i negatywne reakcje w sieci. W jego przypadku problem zaszedł na tyle daleko, że wpływa nie tylko na życie prywatne, ale też na podejście do zawodu. Tymczasem film Peaky Blinders: Nieśmiertelny, jest już dostępny na Netflix. Warto także pamiętać, że to ten sam aktor, który wcielił się w Jokera w ostatnim Batmanie i spekuluje się, że może powrócić do roli.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!