Matthew Lillard dołącza do obsady nowego filmu Jamesa Gunna.
Jeszcze niedawno wokół Matthewa Lillarda zrobiło się głośno za sprawą słów Quentina Tarantino. Legendarny reżyser otwarcie przyznał, że nie przepada za aktorstwem Lillarda, a przy okazji skrytykował także Paula Dano, podważając talent i ekranową charyzmę obu aktorów. Wypowiedź Tarantino szybko wywołała burzę w mediach społecznościowych i podzieliła fanów kina.
Matthew Lillard
Matthew Lillard zagra w kontynuacji Supermana
Teraz wygląda jednak na to, że Hollywood ma na ten temat zupełnie inne zdanie. DC Studios właśnie zaangażowało Lillarda do filmu Superman: Man of Tomorrow, czyli kontynuacji nowego Supermana od Jamesa Gunna. Produkcja ma być jednym z największych widowisk DC najbliższych lat.
W obsadzie powróci David Corenswet jako Superman, a obok niego pojawią się m.in. Nicholas Hoult, Rachel Brosnahan czy Nathan Fillion. Szczegóły roli Lillarda pozostają na razie tajemnicą, ale sam angaż jest dla aktora ogromnym krokiem naprzód.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, sam Lillard przyznał niedawno, że słowa Tarantino były dla niego bolesne, szczególnie że od lat podziwiał twórczość reżysera Pulp Fiction. Jednocześnie kontrowersja niespodziewanie wywołała falę wsparcia ze strony fanów i ludzi z branży, którzy zaczęli publicznie bronić jego dorobku. Aktor zaznaczył, że dzięki temu poczuł się bardziej doceniony niż kiedykolwiek wcześniej.
W ostatnich latach kariera Lillarda wyraźnie nabrała rozpędu. Po latach kojarzenia głównie z dubbingiem w animacjach Scooby-Doo wrócił do dużych produkcji dzięki filmom Krzyk, Five Nights at Freddy’s oraz Życie Chucka. Udział w nowym Supermanie może kolejnym dużym filmem w jego karierze.
Według wcześniejszych zapowiedzi film ma pokazać nietypowy sojusz Supermana i Lexa Luthora przeciwko znacznie większemu zagrożeniu. Wszystko wskazuje na to, że głównym przeciwnikiem zostanie Brainiac. Premiera Superman: Man of Tomorrow planowana jest na lipiec 2027 roku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!