Nowy wygląd kultowego złoczyńcy zaskakuje, ale ma więcej sensu, niż wydaje się na pierwszy rzut oka.
Po ponad ośmiu dekadach obecności w komiksach Joker doczekał się jednej z najbardziej zaskakujących zmian wizerunku w swojej historii. W najnowszym zeszycie Batman/Wonder Woman: Truth #1 ikoniczny przeciwnik Batmana pojawia się… jako kowboj. I choć brzmi to jak żart, wielu fanów zgodnie przyznaje, że taka wersja postaci powinna powstać już dawno temu.
komiks
Joker niczym kowboj w najnowszym komiksie DC
Nowy strój wyraźnie odcina się od klasycznego wizerunku Jokera. Zamiast dobrze znanego fioletowego garnituru dostajemy stylizację rodem z Dzikiego Zachodu — szeroki kapelusz, chustę, a nawet rewolwery. Całość pozostaje jednak wierna charakterowi postaci: jest przesadzona, teatralna i pełna absurdalnego uroku, który od lat definiuje tę postać.
Co ciekawe, mimo dziesiątek reinterpretacji od czasu debiutu w 1940 roku, Joker nigdy wcześniej nie został przedstawiony w takiej stylistyce na poważnie. A przecież jego osobowość — balansująca między chaosem a występem scenicznym — idealnie pasuje do wizerunku szalonego rewolwerowca. W nowej odsłonie ten kierunek wydaje się wręcz naturalny.
GramTV przedstawia:
Zmiana nie jest też przypadkowa. W komiksie Joker wchodzi w posiadanie jednego z najważniejszych artefaktów DC, czyli lassa prawdy należącego do Wonder Woman. Całość nabiera więc westernowego klimatu nie tylko wizualnie, ale i fabularnie, co dodatkowo wzmacnia efekt tej metamorfozy.
Za komiks odpowiada duet Jeph Loeb i Jim Cheung, którzy postawili na bardziej widowiskowe i stylizowane podejście do historii. Dzięki temu nowy wygląd Jokera nie sprawia wrażenia jednorazowego eksperymentu, a raczej przemyślanej reinterpretacji.
Co najciekawsze, wielu fanów zwraca uwagę na jedno — ten pomysł był na wyciągnięcie ręki od lat. Joker jako kowboj wygląda zaskakująco… naturalnie. I właśnie dlatego największym zaskoczeniem jest to, że DC dopiero teraz zdecydowało się na taki krok.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!