Avatar 3 w kinach - James Cameron znów Królem Świata? Wyniki otwarcia mówią same za siebie

Jakub Piwoński
2025/12/22 11:30
4
0

Mieszane recenzje wlały nieco niepewności co do tego, jak będzie wyglądać wynik otwarcia. Okazuje się jednak, że widzowie kochają chodzić na tę serię do kina.

Po latach oczekiwań Avatar: Ogień i popioły w końcu trafił do kin. Trzecia odsłona sagi Jamesa Camerona debiutowała w atmosferze ogromnych oczekiwań, którym nie zaszkodziły nawet mieszane recenzje. Wręcz przeciwnie – pierwszy weekend wyraźnie pokazał, że marka Avatar wciąż elektryzuje widzów na całym świecie. Czy Cameron po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na miano „Króla Świata”, którym określił się, odbierając Oscara za Titanica? Wszystko na to wskazuje.

Avatar: Ogień i popiół
Avatar: Ogień i popiół

Avatar 3 z rewelacyjnym wynikiem otwarcia

Film otworzył się globalnie z wynikiem 345 mln dolarów, co jest drugim największym weekendem otwarcia w historii Jamesa Camerona, ustępując jedynie Avatarowi: Istocie wody (441,7 mln). W Ameryce Północnej produkcja zarobiła 88 mln dolarów, ponownie zajmując drugie miejsce w dorobku reżysera – za Istotą wody (134,1 mln). To wyraźny sygnał, że mimo długiego metrażu widzowie masowo ruszyli do kin.

GramTV przedstawia:

Sukces Avatara 3 wpisuje się w charakterystyczny dla serii model finansowy. Filmy Camerona nie eksplodują jedynie w weekend otwarcia – one mają “długie nogi”, korzystając ze świątecznego okresu i ferii zimowych. Widzowie często odkładają seans, czekając na najlepsze warunki projekcji, zwłaszcza w formatach 3D i IMAX.

Na rynkach międzynarodowych Ogień i popioły zanotował najlepsze otwarcie w historii serii m.in. w Chinach (57,6 mln dolarów), Francji, Niemczech i Korei Południowej, a seanse IMAX przyniosły rekordowe 43,6 mln dolarów. To potwierdza, że Cameron wciąż dominuje w globalnym kinie widowiskowym. Przypomnijmy: jego filmy zajmują trzy miejsca w czołowej czwórce najbardziej dochodowych produkcji wszech czasów, a seria Avatar przekroczyła już 5,6 mld dolarów globalnych wpływów. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek długiego, dochodowego marszu trzeciego Avatara przez kina.

Komentarze
4
Yosar
Gramowicz
23/12/2025 19:17

No nie wiem. Jakoś nie robi to wrażenia. Spadek z 134 mln do 88 mln wydaje się wręcz dramatyczny. Ale nie pamiętam czy poprzednia część też miała premierę na święta.

Tak dla uzmysłowienia sobie jak te 88 mln wypada dzisiaj, to Powrót Króla, który był nawet dłuższy niż Awatar 3 i debiutował w tym samym terminie zarobił w USA 72 mln. I to było 22 lata temu, bez inflacji, bez dodatkowych droższych biletów na 3D/4D/IMAX i co tam jeszcze D. Jakby podliczyć ile rzeczywiście biletów sprzedano to może być zupełnie nie różowo.

Zapewne przez okres świąt porządzi sobie w kinach (bo i zdaje się konkurencja żadna), ale po świętach to będzie ostry zjazd w dół.

Tym bardziej że film ma raczej negatywne przyjęcie i wielu mu zarzuca że to pusty rehash jedynki i dwójki. Zwrócić się na pewno zwróci. Ale wyrzucając na niego 400 mln zainteresowani liczyli na krociowe zyski, a nie że się zwróci czy trochę zarobi.

Swoją droga już poprzednia część miesiąc po premierze w zasadzie mało kto pamiętał, że była i o czym. Teraz zanosi się gorzej.

Anonim
Gość
22/12/2025 16:36

Skąd ta radość. Film kosztował 400 milionów plus/minus inne koszty. Musi zarobić trzy lub cztery razy tyle aby się zwróciło i rozważyli zrobienie czwartej części

ZubenPL
Gramowicz
22/12/2025 14:17

Na razie to dużo nie mówi filmy Camerona miały zwykle długie nogi więc wynik otwarcia nie wiele znaczy. Trzeba zobaczyć czy święta będą równie owocne jak poprzednie. 




Trwa Wczytywanie