Recenzja Bus Bound - busiarstwo dla początkujących? Jak najbardziej!

Kolejna gra dla fanów symulacji i po raz kolejny chodzi o autobusy – Bus Bound to prawdopodobnie najlepsze możliwe wprowadzenie do tematu, ale nie bez swoich małych grzeszków

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Tak jak już wspominałem przy okazji recenzji gry The Bus, następnym przystankiem w przypadku tegorocznych symulatorów autobusowych jest Bus Bound i tutaj ciekawostka – ta gra stworzona jest przez twórców Bus Simulatora, którzy to przenieśli się pod szyld Saber Interactive, czyli Stillalive Studios.

Swoją drogą, to w tym roku Saber Interactive trochę tych symulatorów wydaje – niedawno było Docked, teraz coś dla busiarzy, a koniec końców czeka nas jeszcze premiera Road Kings, czyli fabularyzowanej odpowiedzi na American Truck Simulator. Można byłoby powiedzieć, że o ile symulatorów jako takich na rynku growym pojawia się naprawdę dużo (i sporą część z nich można śmiało nazwać ich parodią), to takich klejnotów, które warto sprawdzić jest stosunkowo niewiele.

Wracając jednak do Bus Bound, tym razem gra sprawia wrażenie skierowanej nieco bardziej w stronę początkujących graczy szukających czegoś do stawiania pierwszych kroków w temacie. Co prawda wiele rzeczy tutaj brakuje, ale koniec końców jest na tyle przyzwoicie, że można w temat bez większego problemu “wjechać”, jeśli oczekiwania obniżymy tak o dwa stopnie.

Praca dla społeczności, aby żyło się wszystkim lepiej

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

O ile w przypadku The Bus naszym celem było rozwijanie busiarskiego imperium, które przejmie wszystkie ważne linie znajdujące się w Berlinie, tak w Bus Bound ta historia jest nieco bardziej… fabularyzowana.

Otóż naszym celem jest sprawienie, aby mieszkańcom Emberville żyło się lepiej – bez stania w korkach, z wieloma możliwościami podróżowania po mieście komunikacją miejską. W tym celu musimy zadbać o ich zadowolenie, a gdy w każdej dzielnicy nastąpi to, miasto wprowadzi konkretne usprawnienia w postaci nowych dworców autobusowych czy buspasów. I tak właściwie wygląda główny wątek Bus Bound – tworzymy linie, zbieramy jak najwięcej „łapek w górę” za nasze przejazdy i staramy się dzięki nim rozbudowywać nasz tabor. Tak, dobrze przeczytaliście to zdanie, ponieważ tym razem autobusów nie kupujemy, a kolejne modele dostajemy za zasługi w kolejnych miejscówkach. Czy to dobre rozwiązanie? Wszystko zależy od tego, czy od Bus Bound oczekujemy symulatora totalnego.

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Jest tutaj bowiem coś, co można nazwać śmiało wstępem do zabawy autobusami dla tych, którzy chcieliby spróbować sił w tym fachu, ale bali się zagadać. Wiele elementów rozgrywki jest tutaj ułożonych tak, aby nowy gracz się nie pogubił (np. opisy klawiszy, możliwość włączenia ograniczenia prędkości itp.), ale również można wiele z podpowiedzi w grze wyłączyć, przez co dostaniemy nieco lepsze oceny na trasie. Dodatkowo każda zmiana w mieście to również spore ułatwienie dla gracza. Przykładowo – wprowadzając buspasy oraz ulice jednokierunkowe znika poniekąd problem przeciskania się przez ruch uliczny. Z drugiej strony natomiast można mieć wrażenie, że nawet mimo ewentualnych DLC zapowiedzianych przed przemierą Bus Bound ukończenie gry tak jakby zamyka zabawę

Dużym plusem jest natomiast to, że twórcy postawili na marki jeżdżące po amerykańskich ulicach. Pod tym względem zdecydowanie trudno się do Bus Bound przyczepić, a dodatkowo można je w jakiś sposób personalizować na tyle, na ile możliwości pozwalają. Inną kwestią jest to, że tak naprawdę w ramach kampanii zarządzanie taborem jako takim również wynika z zasług dla społeczności – ekonomia właściwie nie istnieje, podobnie jak możliwość sprzedawania biletów, zarządzania liniami i wysyłania na nie swoich ludzi itp.

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Dlatego też wychodzę z założenia, że o ile założenia Bus Bound są zdecydowanie dobre dla graczy, którzy chcieliby zacząć bawić się w tego typu symulatory, tak dla osób chcących wyciągnąć coś bardziej złożonego, np. takiego jak z The Bus, to ten zawód może się pojawić na twarzach. Gdyby bowiem tak połączyć pewne atuty The Bus z przystępnością i jakością optymalizacji Bus Bound (o czym będzie za chwilę), to dostalibyśmy naprawdę dobry tytuł traktujący o tym fachu. Głównie dlatego, że fizyka prowadzenia autobusów jest całkiem przyzwoita jak na grę luźniejszą w swoich założeniach.

A tak tam, gdzie więcej symulacji, to więcej problemów. Jak jest jej mniej, to zasadniczo ten brak jest odczuwalny. Plus, chociaż jest z tego taki, że nadal ogrywanie Bus Bound sprawia zdecydowanie więcej frajdy, a mniej frustracji.

Bus Bound to przykład tego, że Unreal Engine 5 da się okiełznać, ale…

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

I tutaj muszę Wam powiedzieć, że Bus Bound pod względem optymalizacji oraz tego, jak potrafi wyglądać, wypada o niebo lepiej niż zdecydowana większość gier tworzonych na Unreal Engine 5.

GramTV przedstawia:

Tutaj mała adnotacja odautorska - innym wyjątkiem gry, która wygląda jeszcze lepiej i można byłoby powiedzieć jest praktycznie nieskazitelna pod tym względem jeśli chodzi o wykorzystanie tego silnika w grach jest… Saros. Innym jest Tekken 8.

Okazuje się bowiem, że w rękach odpowiedniego zespołu, który jest w stanie dorzeźbić kod Unreal Engine 5, naprawdę może działać sprawnie na wielu płaszczyznach. Co prawda nie jest to kandydat na najlepiej wyglądającą grę w roku 2026 (powiedziałbym, że daleko jej do tego nawet, gdy ma ona włączony tryb jakości domyślnie bez możliwości wyboru czegoś niżej), ale na pewno na taką, która może kandydować w kategorii „jak się chce, to można” pod względem jej działania.

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Nadal jednak brakuje w tym wszystkim konkretnego doszlifowania tak, aby pewne skazy widoczne gołym okiem się nie pojawiały. Niemniej jednak jest porządnie – półkę wyżej niż w przypadku The Bus, ma swoje momenty, w których cieszy wzrok, ale koniec końców daleko do czegoś, co można nazwać szczytem prezencji jako takiej.

Pod kątem dźwiękowym to prawdopodobnie jedyna rzecz, która mnie delikatnie frapuje, to fakt, że jest tylko jedna stacja radiowa w grze, przez co melancholijne country melodie potrafią pokroić duszę w trakcie przejazdów po mieście. Dochodziło nawet do tego, że zwyczajnie wyłączałem radio (swoją drogą – w ulubionym autobusie głośnik wyglądał jak podróbka Marshalla) i brakuje mi trochę rozwiązania podobnego do tego z The Bus, gdzie co prawda były dwie stacje radiowe… ale na szczęście grały one przeróbki dobrze znanych utworów. Taka typowo uberowa składanka.

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Dlatego też delikatna pochwała za pracę twórców Bus Bound na pewno w tym miejscu powinna się znaleźć. Ale tylko delikatna, bo pożądanego poziomu raczej nadal daleko i trochę obawiam się, że podobna historia może się wydarzyć w przypadku chociażby Road Kings, ale czas pokaże.

Do ideału zabrało sporo, ale jest na tyle dobrze, że zagrać zdecydowanie można

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

W przypadku Bus Bound największym problemem nie jest fakt, że jest to zła gra – bo jest to dość dobry, rzemieślniczy produkt, który stawia na o wiele luźniejszą formę rozgrywki niż w przypadku chociażby The Bus czy poprzedniego Bus Simulatora. Ten próg wejścia jest również o wiele niższy, co ucieszy zapewne tych, którzy chcieliby krok po kroku zacząć przygodę z busiarstwem. Optymalizacyjne jest to również jeden z tych tytułów hulających na Unreal Engine 5, które pod względem działania oraz prezentacji sprawdzają się naprawdę dobrze.

Co jest jednak minusem? Ano, chyba ta większa „każualowość” rozgrywki, jeśli poszukujecie głębszego doświadczenia związanego z jazdą autobusami. Co prawda są dodatkowe modyfikatory, dzięki którym zgarniamy więcej gwiazdek na każdym z przystanków, ale również brak większego zarządzania naszą zajezdnią oraz firmą przewozową sprawia, że to doświadczenie jest o wiele płytsze. Można więc powiedzieć, że gdyby połączyć Bus Bound z The Bus, to prawdopodobnie dostalibyśmy zestaw idealny.

Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5
Bus Bound – recenzja gry na PlayStation 5

Nadal jednak myślę, że dla fanów nieco luźniejszego grania na pewno Bus Bound przypasuje. A najciekawsze jest to, że teraz przed nami kolejne gry traktujące o autobusach. Kiedy one wyjdą? Tego nie wiemy, ale zdecydowanie coraz więcej zaczyna się dziać w kwestii dodatku Coaches do Euro Truck Simulator 2.

Ale zanim wyjdzie myślę, że możecie spróbować trochę z Bus Bound poromansować. Tym bardziej, jeśli szukacie porządnego wprowadzenia w tematykę - pod tym kątem zdecydowanie się przyda.

7,0
Na tyle porządnie, aby móc myśleć o swoich pierwszych krokach z wirtualnym busiarstwem... ale mogło być pod wieloma względami lepiej
Plusy
  • Gra, która w odpowiedni sposób wprowadzi nowych do tematu autobusiarstwa wszelakiego.
  • Jedna z lepiej zoptymalizowanych gier na Unreal Engine 5.
  • Sporo licencjonowanych autobusów oraz opcji personalizacji.
  • Fabularnie nawet się broni, bo to ciekawa koncepcja.
  • Cena, którą Bus Bound się zdecydowanie potrafi obronić.
  • Jazda autobusami potrafi sprawić frajdę lub wyzwanie, jeśli dodamy kilka modyfikatorów.
Minusy
  • Z drugiej strony weterani oraz fanatycy symulacji mogą kręcić nosem.
  • Ale coś kosztem czegoś - jest płynnie, ale mogłoby być zdecydowanie ładniej.
  • Problem w tym, że zarządzanie naszą flotą oraz rozwojem firmy przewozowej prawie nie istnieje poza tworzeniem linii.
  • Tylko, że tak naprawdę poza tym nie ma za wiele do robienia.
Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!