Jakiś czas temu na naszych łamach mogliście przeczytać ranking najlepszych gier o mafii. Mój główny wniosek z tego artykułu był taki, że chociaż jest to chwytliwy temat, nie ma wielu gier podejmujących go. To samo dotyczy gangów – bardziej współczesnych grup przestępczych. Mamy oczywiście Grand Theft Auto, ale brakuje jakiejś przeciwwagi dla serii Rockstar Games. Gdzie więc podziały się inne gry?
Topowa dziesiątka najlepszych gier o gangach jest więc dosyć nietypowa, bo znajdzie się na niej miejsce nawet dla produkcji na VR. Widać, że ten temat nadal nie jest należycie zagospodarowany przez twórców gier. Czas najwyższy, aby ktoś to zmienił.
10. Samson – Nowość od twórców Just Cause
Zaczynamy od świeżej premiery, czyli nowej gry twórców Just Cause. Samson to klimaty odrobinę przypominające GTA IV, ale niestety na znacznie niższym poziomie wykonania. Widać, że robili to ludzie z doświadczeniem w tworzeniu gier z otwartym światem, ale niestety ze sporymi ograniczeniami budżetowymi. Samsonowi brakuje więc dopracowania, naprawienia bugów i większej ekscytacji podstawowymi mechanikami (np. walka). Mimo wszystko gracze szukający gangsterskich klimatów nie mają wiele lepszych opcji i muszą chociaż spróbować produkcji Liquid Swords. Mam jednak nadzieję, że deweloperowi starczy siły, aby jeszcze ulepszyć swojego akcyjniaka.
9. Blood & Truth – Gangi stolicy Wielkiej Brytanii
Kilka lat temu Sony stworzyło grę o londyńskim półświatku. Pewnie chodzi o powrót The Getaway, prawda? Niestety nie. Producent PlayStation jakby zapomniał o tej marce, która mogłaby dzisiaj odnieść sukces. Zamiast tego otrzymaliśmy thriller Blood & Truth. Co więcej, to gra tylko na PlayStation VR. Bardziej niszowo już nie mogło być. Mimo wszystko uznałem, że nadal mamy zdecydowanie za mało tytułów o w miarę współczesnych gangach, przez co musimy wspomnieć o produkcji londyńskiego oddziału Sony. Jak na wirtualną rzeczywistość Blood & Truth jest całkiem rozbudowaną i efektowną grą, z dużą liczbą sekwencji walki i historią o zemście na gangsterach. Klimat Londynu też potrafi dać nieco nową perspektywę.
8. Seria Kane & Lynch – Wspólna walka psychopaty i kryminalisty
Twórcy Hitmana mieli kiedyś niesamowity potencjał – kooperacyjną grę akcji o dwóch gangsterach. Krwawa, brutalna i bezkompromisowa. Szkoda, że ostatecznie Kane & Lynch okazał się tylko przeciętną strzelanką. Mówię oczywiście o obu odsłonach. Co jednak możemy zrobić, skoro innych opcji nie ma zbyt wiele? Serię od IO Interactive możemy docenić za to, że jak mało która pokazywała brutalność gangów od środka. W tej serii wcielaliśmy się w dwójkę zakapiorów, którzy dla przestępców wykonywali czarną robotę. Miało to swój urok. Klimatu nie brakowało, ale gameplay zdecydowanie zawiódł.