MotoGP 26 rozdarło nieco moje serce. Wrażenia z wersji preview

Zagrałem w MotoGP 26 w wersji preview i dawno nie byłem tak zmieszany.

Wspomniana wersja przedpremierowa, była nieco ograniczona. Studio Milestone udostępniło jedynie podstawowe tryby rozgrywki takie jak Time Attack, Championship, Grand Prix, Split Screen oraz wszystkie cztery dodatkowe aktywności torowe (Flat Track, Motard, Mini Bikes, Production Bikes). To oczywiście wystarczyło, aby wyrobić sobie jakieś pierwsze zdanie na temat kierunku w którym zmierza seria MotoGP. Rzecz w tym, że to co wywołuje największy szum, czyli nowa fizyka jazdy, sprawia, że ciężko jednoznacznie określić czy jej zmiana jest dobra czy zła.

MotoGP 26
MotoGP 26

Pierwsze wrażenia z gry MotoGP 26

Zacznijmy od tego co tak właściwie zmieniło się w tej fizyce. Według zapowiedzi, tegoroczna odsłona ma mocniej bazować na balansie zawodnika na motocyklu i rzeczywiście tak jest, choć przyznaję, że przed premierą wydawało mi się, że będzie to wyglądało nieco inaczej. Generalnie w MotoGP można balansować zawodnikiem w przód oraz tył, co pomaga na wyjściach z zakrętów i przede wszystkim podczas mocnych hamowań, ale po zapowiedziach spodziewałem się, że być może będziemy jeszcze balansowali zawodnikiem na boki co na przykład jest już dostępne w symulatorze GP Bikes. Okazuje się jednak, że wszystko dzieje się automatycznie i działa to na takiej samej zasadzie co w innej nie tak dawno wydanej produkcji studia Milestone, a mianowicie Ride 6. Okej, nie mam z tym problemu, to nawet lepiej dla ogółu, ponieważ wiemy, że ta gra i tak ma już wysoki próg wejścia, więc dokładanie jeszcze manualnej obsługi balansu zawodnika sprawiłoby, że chyba już tylko tacy wariaci jak ja sięgaliby po tę produkcję. Grunt, że działa to wizualnie dobrze (przypomina mi też nieco stare czasy SBK 2001 od EA Sports, produkowane z resztą tak samo przez Milestone). No właśnie – wizualnie. A co z resztą?

MotoGP 26
MotoGP 26

W Ride 6 chwaliłem zmianę fizyki na taką samą, gdzie jest więcej pracy zawodnika na motocyklu, więc zapewne w MotoGP 26 też pochwalę, prawda? Prawda? Otóż nie do końca. Rzeczy w tym, że MotoGP ma nieco więcej aktywności i z założenia również nieco inny model jazdy motocyklami prototypowymi, aniżeli produkcyjnymi jak ma to miejsce w Ride 6. Muszę przyznać, że po długim czasie przyzwyczajania się do nowego modelu, jazda najmocniejszymi motocyklami klasy królewskiej faktycznie daje ogromną frajdę. Czuję, że oprócz masy motocykla, zawodnik też ma swój ciężar i w wielu zakrętach oraz podczas hamowań można to bardzo wyraźnie odczuć. Do tego zawodnik pracuje ciałem bardziej jak na żywo i całość składa się na pozytywne wrażenia z jazdy – super. Podobnie jest w przypadku kategorii Moto2. I choć osobiście zależy mi na poprawnym działaniu fizyki przede wszystkim na motocyklach klasy królewskiej, z którymi głównie mam styczność podczas startów w mistrzostwach świata eMotoGP, to jednak są gracze, którzy sięgają po inne kategorie, a tam już nie jest tak różowo.

MotoGP 26
MotoGP 26

Problemy zaczynają się przy kategorii Moto3, a także przy trybach Flat Track, Motard i Mini Bikes, gdzie specyfika motocykli, a także ich ciężar przestają współgrać z nową fizyką jazdy. W rzeczywistości maszyny Moto3 czy taki Flat Track powinny być narwane, zwrotne, a nawet oglądając wyścig w TV, można zauważyć, że zmiana kierunków lub reakcja zawodników na takich maszynach jest zwyczajnie bardzo szybka. Niestety nowa fizyka sprawia, że jazda w wymienionych kategoriach staje się co najmniej dziwna. Wszystko sprawia wrażenie ociężałego, zupełnie nie tak jak powinno być, a najgorzej w tym wszystkim wypada Flat Track gdzie jazda stała się po prostu tragiczna. Wszystko wygląda jakby działo się w spowolnieniu. To są oczywiście dodatkowe aktywności, które w trakcie kariery można pomijać, a w innych trybach po prostu nie uruchamiać, ale to też nie powinno być wytłumaczeniem. Gra oferuje takie możliwości, więc powinny działać jak należy.

MotoGP 26
MotoGP 26

GramTV przedstawia:

Są jeszcze motocykle produkcyjne o pojemności 1000 cm3, czyli nowość w MotoGP 26. Mają one inny model jazdy aniżeli motocykle MotoGP, ale też inny niż w Ride 6. Jeździ się nimi równie przyjemnie, choć też czuć delikatną ospałość przy zmianie kierunków, ale generalnie jest dobrze. Minusem są jedynie hamulce, które są wyraźnie słabsze i w pierwszej chwili po przesiadce z kategorii MotoGP polecicie zapewne w żwir, zanim przestawicie się do nowych warunków. W przedpremierowym zwiastunie było widać, że można jeździć z rywalami, którzy dysponują innymi motocyklami, ale w wersji preview dostępne były jedynie wyścigi w kategorii danego producenta, czyli na torze były np. same Ducati albo same Yamahy i tak dalej. Mam nadzieję, że pełna wersja odblokuje możliwość ścigania się przeciw motocyklom innych producentów, a także szerszy wybór torów w tym trybie, ponieważ teraz były przypisane tylko trzy inne obiekty do danego typu maszyny. Dziwna decyzja, ale wciąż mam nadzieję, że w premierowej wersji otrzymamy pełny zakres wyboru torów do takiej zabawy.

MotoGP 26
MotoGP 26

Reszcie przyjrzymy się podczas faktycznej recenzji, ale wstępnie mam mieszane odczucia. Z jednej strony fakt, że nowa fizyka sprawdza się bardzo dobrze akurat w najwyższej kategorii MotoGP, w której i tak zdecydowana większość graczy spędza czas, cieszy mnie niesamowicie, ponieważ i ja będę głownie korzystał z tej klasy. Mimo wszystko czuję niedosyt, ponieważ jeśli studio decyduje się na inne kategorie, to szkoda, aby pozostały one niedopracowane. Tutaj włosi muszą jeszcze trochę popracować, aby nowa fizyka była spójna z daną kategorią i rodzajem motocykla. Pamiętajmy jednak, że to była wersja preview, a premiera pełnej gry jest za miesiąc i wszystko jeszcze może wywrócić się do góry kołami (hehe), czego mieliśmy już przykład przy MotoGP 23. Wtedy narzekałem na multum rzeczy, aż wjechał spory patch w ostatnich dniach przed premierą i zejściem embargo, który wyeliminował prawie wszystkie bolączki na które narzekałem. Jestem więc dobrej myśli i liczę na to, że podobnie będzie tym razem. Jest potencjał, nowa fizyka daje radę w przypadku maszyn MotoGP, trzeba tylko dopracować resztę.

MotoGP 26 zadebiutuje 29 kwietnia 2026 roku na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S, Nintendo Switch, Nintendo Switch 2, ROG Xbox Ally oraz ROG Xbox Ally X.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!