Ostatnie zwolnienia w Disneyu odbiły się szerokim echem w branży. Redukcja zatrudnienia objęła około tysiąca osób, a szczególnie mocno ucierpiało Marvel Studios. Jedną z najważniejszych zmian jest niemal całkowite rozmontowanie wewnętrznego zespołu odpowiedzialnego za rozwój wizualny i CGI. Zespół ten przez lata odpowiadał za spójny wygląd filmów i seriali z Marvel Cinematic Universe. Teraz jego miejsce ma zająć znacznie mniejsza grupa koordynująca pracę zewnętrznych artystów zatrudnianych do konkretnych projektów.
MCU
Koniec pewnej ery w Marvelu
Wśród osób, które opuściły studio, znalazł się Andy Park, wieloletni szef działu rozwoju wizualnego. Artysta był związany z Marvelem od początków MCU i miał ogromny wpływ na to, jak wyglądały kolejne produkcje. W swoim wpisie podsumował ten etap słowami:
Koniec pewnej ery. Byłem tam od samego początku zespołu, który przełamywał schematy. 16 lat, ponad 40 filmów i 15 projektów, przy których pełniłem rolę dyrektora ds. rozwoju wizualnego — nie mógłbym być bardziej dumny z tego, co wspólnie stworzyliśmy.
GramTV przedstawia:
Jego odejście symbolicznie zamyka pewien rozdział w historii studia. Jak wskazują byli pracownicy Marvela w rozmowie z Polygon, zmiana modelu pracy może mieć realny wpływ na estetykę przyszłych produkcji. Dotychczas utrzymywanie zespołu wewnętrznego pozwalało zachować spójny styl wizualny całego uniwersum. Przejście na współpracę z freelancerami może oznaczać większą różnorodność — ale też odejście od charakterystycznego, rozpoznawalnego „looku” MCU.
Nie jest tajemnicą, że część widzów od lat krytykowała Marvela za powtarzalność pod względem kolorystyki, oświetlenia i efektów specjalnych. Nowa sytuacja może więc stać się okazją do eksperymentów i większej swobody twórczej. Na razie trudno ocenić, czy zmiany wyjdą Marvelowi na dobre. Tymczasem z okazji zbliżającej się premiery Avengers: Doomsday, do kina ma ponownie trafić film Avengers: Koniec gry.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!