Według nieoficjalnych informacji Japończycy mogą szykować potężną ofensywę. I to taką przez duże O.
Ostatnio w kontekście Nintendo Switch 2 i wielkich ekskluzywnych hitów jest raczej cicho. Ale kto wie, może to cisza przed burzą?
Według nieoficjalnych informacji Japończycy mogą szykować potężną ofensywę. I to taką przez duże O.
A przynajmniej tak twierdzi znany insider, Reece „Kiwi Talkz” Reilly. Ten opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym sugeruje, iż Nintendo ma naprawdę grube plany na najbliższe dwa lata. Już w przyszłym roku mielibyśmy np. otrzymać grę z uniwersum The Legend of Zelda. Nie wiadomo jednak, czy Reilly ma tutaj na myśli remake Ocarina of Time, o którym plotkuje się już od jakiegoś czasu, czy też np. kontynuację Tears of the Kingdom. Jednocześnie leaker wspomniał też o powstającym obecnie filmie The Legend of Zelda od Sony Pictures, gdzie dobiegły już końca prace na planie i gdzie rozpoczęto fazę postprodukcji.
Ale Zelda to nie wszystko. Według Kiwi Talkz na horyzoncie ma znajdować się też kolejny Metroid. Trudno w tym miejscu oczekiwać, by chodziło o kolejną pełnoprawną odsłonę, skoro Metroid Prime 4: Beyond trafił na rynek zaledwie pół roku temu. Fani uznali więc, że może tutaj chodzić o wyczekiwany remake Super Metroid z 1994 roku. Jakby tego było mało, insider twierdzi, że w przeciągu roku lub dwóch coś powinno się zadziać w kontekście marki Smash Bros. W tej kwestii najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja Super Smash Bros. Ultimate przeznaczona na Nintendo Switch 2, która nadal się nie ukazała.
Aczkolwiek warto mieć na uwadze, że sam Reilly stara się nieco tonować nastroje w kwestii swoich doniesień:
Nigdzie w tweecie nie napisałem, że te gry są NOWE. Może są, może nie, ale celowo wypowiedziałem się ogólnikowo, by chronić deweloperów. To może być nowość, spin-off, remaster albo coś w usłudze Nintendo Switch Online. Nie wyciągajcie pochopnych wniosków.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!