Władca Pierścieni w otwartym świecie od twórców Kingdom Come Deliverance? Mówi się o 100 milionach dolarów

Maciej Petryszyn
2026/03/31 16:30
0
0

Dotychczasowe próby przełożenia uniwersum Władcy Pierścieni na język świata gier wypadały różnie. Były produkcje lepsze, były też gorsze.

Próby na tym polu podejmowały m.in. Vivendi Games, Electronic Arts czy też Warner Bros. Games. Czyżby teraz pora na kolejnych śmiałków?

Władca Pierścieni od Warhorse?
Władca Pierścieni od Warhorse?

Warhorse pracuje nad grą Władca Pierścieni w otwartym świecie?

W 2022 roku prawa do marki przeszły w ręce szwedzkiego Embracer Group. Od tego niewiele w kwestii Władcy Pierścieni się wydarzyło, ale niewykluczone, że najlepsze dopiero przed nami. Wspomniał o tym Ryszard „Rysław” Chojnowski, który był niedawno gościem Tolkien Polska - Podcast, gdzie poruszono temat gier, których akcja dzieje się w świecie tworzonym przez J.R.R. Tolkiena. W pewnym momencie rozmowa przeszła właśnie na Embracera, pod którego skrzydłami powstawać ma produkcja w otwartym świecie, na którą inwestorzy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich mieli wyłożyć aż 100 milionów dolarów, a które tworzy tajemnicze studio Revenge. Tym, jak podaje Rysław, miałoby być rzekomo Warhorse Studios.

Tak Chojnowski opowiedział o informacjach, które do niego dotarły:

Okazało się kilka dni temu, dosłownie gruchnęła wiadomość, że powstaje tytuł AAA. Duża gra osadzona w świecie Władcy Pierścieni z otwartym światem. Pełna przygód z dużym finansowaniem. Została już chyba przeprowadzona preprodukcja i inwestorzy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wyłożyli 100 milionów dolarów. Zajmuje się tym nieznane zupełnie studio Revenge, natomiast dużo osób twierdzi, że może to być tylko nazwa kodowa, żeby zmylić. I, uwaga, uwaga, są całkiem rozsądnie brzmiące plotki, że tym studiem jest tak naprawdę studio Warhorse. Że to Warhorse robi kolejnego Władcę Pierścieni. [...] Informację o tym, że może to być Warhorse, usłyszałem po raz pierwszy kilka miesięcy temu, ale traktowałem ją “No gdzie, jakim cudem”. Teraz pojawiła się ponownie i już brzmi bardziej sensownie, jeżeli słyszysz coś w tym samym kontekście powtarzane.

Dotychczas Czesi z Warhorse stworzyli dwie gry – dwie części Kingdom Come: Deliverance, wydane kolejno w 2018 i 2025 roku. Obie też okazały się hitami, które na dobre ugruntowały pozycję ekipy jako jednego z czołowych studiów w tym regionie świata. Dziś na naszych południowych sąsiadów patrzy się już z uznaniem, również na polu technicznym i fabularnym. Dlatego też ewentualny growy Władca Pierścieni właśnie od Warhorse byłby sporym wydarzeniem.

GramTV przedstawia:

Dla samego Rysława taki scenariusz byłby wręcz idealny:

To byłoby piękne, bo uważam, że Warhorse, jak popatrzycie sobie państwo na grafiki z gry Kingdom Come: Deliverance, na to, jak przepięknie są przedstawione tam krajobrazy [...], to zrozumiecie, że gdyby zabrali się oni za tworzenie tej gry to na pewno wyglądałby ona hipnotyzująco pięknie. Są też mistrzami w tworzeniu bardzo ciekawych misji, bardzo ciekawych fabuł. Uważam, że to byłby mariaż zrodzony w niebie. Po prostu coś pięknego, gdyby to rzeczywiście się spełniło. O grze Warhorse w świecie Tolkiena chciałbym pomarzyć.

W przypadku Warhorse ostatnimi czasy więcej mówiło się z uwagi na wypowiedź jednego z byłych pracowników. Ten przyznał, iż szefostwo podczas zwalniania go ogłosiło, iż zostanie on zastąpiony przez sztuczną inteligencję. Samo studio odmówiło jednak komentarza w tej sprawie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!