Wiele nowych informacji o Onimusha: Way of the Sword. Zwiastun gry na pokazie

Mikołaj Berlik
2026/03/06 10:00
0
0

Daty premiery wciąż brak.

Capcom kontynuuje ofensywę informacyjną. Po sukcesie Resident Evil Requiem i przyspieszeniu premiery Pragmata, japoński gigant przypomniał o powrocie swojej kolejnej kultowej marki. Nowy zwiastun Onimusha: Way of the Sword szczegółowo prezentuje mroczny świat i mechanikę walki, choć wydawca wciąż trzyma fanów w niepewności co do jednego kluczowego szczegółu.

Onimusha: Way of the Sword
Onimusha: Way of the Sword

Onimusha: Way of the Sword – Musashi wkracza do akcji

Podczas najnowszego pokazu Spotlight Showcase, Capcom zaprezentował obszerny materiał z rozgrywki, który rzuca światło na przygodę legendarnego Miyamoto Musashiego. Akcja gry osadzona jest w mrocznym, fantastycznym Kioto, gdzie ukryte legendy i tajemnice splatają się z brutalną rzeczywistością inwazji Genma.

Zwiastun typu „overview” odkrył kilka interesujących kart dotyczących mechaniki Gracze będą mogli wykorzystywać otoczenie, aby uzyskać przewagę w walce – pokazano np. wypchnięcie wroga na sznur z praniem, co oślepiło przeciwnika i uczyniło go podatnym na ataki. Kluczowym elementem starć z potężnymi demonami Genma będzie precyzyjne odbijanie ciosów, co wygląda niezwykle efektownie na silniku graficznym nowej generacji. Capcom potwierdził, że mimo licznych nawiązań i hołdów dla poprzednich części, w grze nie pojawią się znane wcześniej postacie. Historia skupia się w całości na nowej wizji losów Musashiego.

Walcz na pokrytych krwią polach bitewnych, gdzie toczą się intensywne pojedynki na miecze. Odkrywaj historyczną stolicę Japonii z okresu Edo – Kioto, spowite złowrogimi chmurami zła.

GramTV przedstawia:

Mimo że zwiastun pokazał mnóstwo czystej rozgrywki – w tym starcie z potężnym Ganryu oraz fragmenty wczesnych misji – Capcom nadal nie podał konkretnej daty premiery.

Pocieszający jest fakt, że wydawca podtrzymuje plany wydania tytułu jeszcze w 2026 roku. Onimusha: Way of the Sword zmierza na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Wygląda na to, że firma stawia na strategię „pokazywania wszystkiego oprócz daty”, by utrzymać zainteresowanie aż do ostatniej chwili.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!