Bo kto mógłby spodziewać się nowego kontrolera? I to przeznaczonego do tego, by jak najlepiej sterować Płotką?
W czasie, gdy wszyscy czekają na 3. dodatek do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, CD Projekt RED obrał inną drogę. I zapowiedział coś niespodziewanego.
Bo kto mógłby spodziewać się nowego kontrolera? I to przeznaczonego do tego, by jak najlepiej sterować Płotką?
Panie i Panowie – oto Wiedźmin 3: Dziki Gon i Projekt P.Ł.O.T.K.A. Skrót ten jest bynajmniej nieprzypadkowy, bo oznacza Pad Łatwiej Obsługi Trybu Konia Animowanego. W praktyce jest to zupełnie nowy rodzaj kontrolera, przypominający wyglądem klasycznego hobby horse’a. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Nigdy dotąd bowiem kierowanie koniem Geralta nie było tak intuicyjne i przyjemne. To efekt wytężonych prac inżynieryjnych oraz testów dokonywanych w studiu mocap. P.Ł.O.T.K.A. w praktyce zaprezentował nawet Sebastian Kalemba, czyli game director w CD Projekt RED.
Całość jest oczywiście primaaprilisowym żartem, bo, jeżeli ktoś nie zauważył, mamy 1 kwietnia. Nie jest to pierwszy raz, gdy CD Projekt w tworzeniu żartobliwego contentu sięga właśnie po postać wiernej klaczy Geralta. Podobnie było dekadę temu, gdy koniowi poświęcono cały trwający niemal 3 minuty materiał pt. Wszystko, co zawsze chciałeś wiedzieć o Płotce, ale bałeś się zapytać. W nim mogliśmy dowiedzieć się o tym, jak męczące dla pracowników było opracowanie zwierzęcia i z iloma wyrzeczeniami się wiązało. Ba, mogliśmy nawet zobaczyć nieopublikowane wcześniej ujęcia z sesji mocap, dzięki której Płotka zachowywała się w grze jak prawdziwy koń i np. potrafiła wskakiwać na wysokości, unosić się w powietrzu czy też stawać niemal w pionie.
Z jednej strony żart niezły, bo widać, że włożono w niego sporo wysiłku. Z drugiej strony gracze nadal czekają na jakiekolwiek ogłoszenie związane z nowym dodatkiem do Wiedźmina 3. Ten nie został co prawda oficjalnie ogłoszony, ale po serii licznych plotek sam CD Projekt RED zapowiedział “wydanie jednego z nieogłoszonych projektów growych”. Przy tym wszystkim firma wykluczyła jednak przewidywany przez niektórych shadow drop.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!