Wiedźmin 3: Pieśni Przeszłości – dodatek nie będzie wprowadzeniem do Wiedźmina 4
Podczas rozmowy z inwestorami współprezes CD Projektu, Michał Nowakowski, został zapytany o miejsce dodatku w uniwersum Wiedźmina, przyczyny przesunięcia premiery na 2027 rok oraz możliwość tworzenia kolejnych rozszerzeń dla przyszłej trylogii. Jak podkreślił przedstawiciel studia, głównym celem projektu jest dostarczenie fanom wysokiej jakości przygody i zachęcenie ich do ponownego odwiedzenia świata Wiedźmina.
Przede wszystkim chcieliśmy dostarczyć fanom świetne doświadczenie, naprawdę dobry dodatek, który sprawi, że będą szczęśliwi mogąc wrócić do świata Wiedźmina 3.
Nowakowski przyznał jednak, że rozszerzenie będzie miało także dodatkową funkcję:
Pośrednio, tak, jest to przypomnienie o marce dla fanów. W pewnym sensie można je uznać za prolog, choć nie jest to dosłowny prolog do Wiedźmina 4. Można patrzeć na ten projekt jako sposób na podtrzymanie zainteresowania Wiedźminem 3. Są to jednak efekty uboczne. Najważniejsze jest dla nas dostarczenie wysokiej jakości i dającej radość przygody obecnym fanom serii.
GramTV przedstawia:
Podczas transmisji skierowanej do społeczności Wiedźmina twórcy zasugerowali również kilka elementów fabuły. Szczególną uwagę zwrócono na nowy, trzeci miecz Geralta, który wcześniej pojawił się na grafice przygotowanej z okazji jednego z wiosennych świąt.W dodatku pojawi się także dobrze znany fanom Jaskier.
Przypomnijmy, że Wiedźmin 3: Pieśni Przeszłości zmierza na komputery osobiste oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Premiery doczekamy się w 2027 roku.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!