Inwestorzy na giełdzie wydali już wyrok i potwierdzili, że najnowsza rewolucja w Ubisofcie nie przypadła im do gustu. Wczoraj francuski deweloper przedstawił nowy raport, w którym ogłosili kluczowe zmiany i reorganizację firmy. Potwierdzono skasowanie aż sześciu gier, a także przesunięcie premier siedmiu kolejnych tytułów. Jeżeli rodzina Guillemot liczyła, że to pomoże korporacji wyjść na prostą, to mocno się przeliczyli.
Ubisoft
Ubisoft stracił ponad 34% wyceny akcji po najnowszym raporcie studia
Akcje Ubisoft zanurkowały w czwartek do najniższego poziomu wyceny spółki od 2011 roku. Obecnie jedną akcje można kupić za około 4,36 euro, co oznacza spadek aż o 34% w porównaniu do wczorajszej wyceny, która wynosiła 6,64 euro.
Ubisoft – wycena akcji
Inwestorzy negatywnie odebrali nie tylko sam fakt cięć w Ubisofcie, lecz także ich rozmiar. Wydawca znany z marek takich jak Assassin’s Creed oraz Far Cry potwierdził zamknięcie studiów w Halifaksie i Sztokholmie oraz kolejne zmiany organizacyjne w kilku innych lokalizacjach. Dla inwestorów był to sygnał, że dotychczasowy model funkcjonowania firmy wyczerpał swoje możliwości, a problemy narastały od lat, szczególnie po pandemicznych opóźnieniach i nieudanych premierach.
Szczególnie dotkliwie rynek zareagował na skasowanie Prince of Persia: Piaski Czasu Remake.Projekt, który przez długi czas symbolizował kłopoty produkcyjne Ubisoftu, zamiast pozytywnych reakcji, wywołał wśród inwestorów irytację i poczucie utraconego zaufania do francuskiej firmy. Decyzja ta potwierdziła, że spółka ma poważne problemy z zarządzaniem dużymi przedsięwzięciami i swoimi wieloletnimi markami.
W oficjalnym komunikacie prezes Yves Guillemot przyznał, że obecne warunki rynkowe wymuszają radykalną zmianę sposobu działania firmy. Ubisoft spodziewa się straty operacyjnej rzędu miliarda euro w roku finansowym kończącym się w 2026 roku oraz znaczącego odpisu związanego z reorganizacją. Jednocześnie zapowiedziano program oszczędności, który ma przynieść setki milionów euro redukcji kosztów w kolejnych latach.
Gwałtowny spadek kursu, do poziomu około 4,36 euro za akcję, dramatycznie obniżył kapitalizację rynkową spółki i wywołał pytania o jej przyszłą niezależność. Jeszcze kilka lat temu papiery Ubisoftu wyceniane były na wielokrotnie wyższe kwoty, a dziś firma znalazła się w punkcie, w którym każda kolejna decyzja zarządu może zaważyć na jej dalszym istnieniu. Inwestorzy czekają teraz na konkretne dowody, że zapowiadany reset nie będzie jedynie planem na papierze, lecz realnym początkiem wyjścia z kryzysu.
Bo np. amerykańska giełda jest przeszacowana na 200% (wskaźnik Buffeta), dlatego guru inwestowania wycofał niemal 400 miliardów z giełdy i wszedł w obligacje krótkoterminowe.
Poprzedni krach wypadł przy - jeśli dobrze pamiętam, przeszacowaniu na poziomie 130%?? czy jakoś tak. Więc krach jest pewny, tylko na razie grube ryby dają sobie czas na ciche wyjście...
Grze
Gramowicz
Dzisiaj 13:36
No, ciekawe. Może chcieli wykupić zewnętrznych akcjonariuszy (ile tam mają sami procent w portfelu?)?
Jeśli po reorganizacji cena wejdzie na 8 euro, to ktoś zarobi 2x....
Albo firma upadnie i ktoś straci...
sc
Gramowicz
Dzisiaj 13:27
Jak widać nie wystarczy powiedzieć, że będą miliardy.