Wydane w zeszłym roku Assassin’s Creed Shadows nie tylko przeniosło graczy do XVI-wiecznej Japonii, ale stało się fundamentem technologicznym dla całej przyszłości serii. Podczas wydarzenia z okazji pierwszej rocznicy gry, dyrektor artystyczny Thierry Danserau potwierdził, że innowacje wprowadzone w Shadows staną się standardem w nadchodzących produkcjach Ubisoftu.
Assassin’s Creed Shadows – rewolucyjna odsłona serii
Ubisoft wykorzystuje silnik Anvil, aby znacząco podnieść poprzeczkę wizualną. Dwie technologie wyróżniają się tutaj najbardziej. System ATMOS, czyli dynamiczny system pogodowy, który pasywnie zmienia otoczenie. Realizm klimatyczny, który zachwycił graczy w Japonii, ma być teraz standardem w każdej kolejnej epoce historycznej, którą odwiedzimy. Wymieniono również system Mikropoligonów – technologia ta pozwala twórcom na generowanie znacznie bogatszych i bardziej szczegółowych środowisk. Dzięki niej światy Assassin’s Creed mają być jeszcze bardziej fotorealistyczne i gęste od detali.