Autor The Mortuary Assistant podzielił się powodem zatrzymania projektu.
Kolejna głośna produkcja została anulowana. Tym razem chodzi o Paranormal Activity: Threshold, czyli horror oparty na popularnej filmowej marce Paranormal Activity. Projekt zapowiadał się wyjątkowo interesująco, ponieważ odpowiadał za niego Brian Clarke – twórca świetnie przyjętego The Mortuary Assistant.
Paranormal Activity: Threshold
Paranormal Activity: Threshold – twórca nie chciał wypuszczać niedopracowanej gry
Gra została oficjalnie zapowiedziana w 2024 roku jako found footage horror inspirowany klimatem filmowego uniwersum Paramount. Paranormal Activity: Threshold miało opowiadać historię pary wprowadzającej się do nawiedzonego domu, a całość stawiała na realistyczne nagrania z kamer oraz psychologiczny klimat grozy.
Brian Clarke poinformował w mediach społecznościowych, że to właśnie on zdecydował o anulowaniu projektu. Deweloper wyjaśnił, że potrzebował więcej czasu, aby dopracować grę do poziomu, z którego byłby zadowolony. Wspólnie z wydawcą DreadXP studio próbowało uzyskać od Paramount dodatkowy czas na produkcję, jednak filmowy gigant nie zgodził się na przedłużenie developmentu.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
W tej sytuacji Clarke miał do wyboru przyspieszyć prace i wydać grę w obecnym stanie lub całkowicie zrezygnować z projektu. Ostatecznie zdecydował się na anulowanie Paranormal Activity: Threshold, podkreślając, że nie chciał publikować niedokończonego horroru tylko po to, aby zdążyć z terminem.
Decyzja spotkała się z dużym rozczarowaniem fanów, szczególnie wśród osób, które czekały na nowy projekt autora The Mortuary Assistant. Wielu graczy zwraca uwagę, że horror mógł stać się jedną z ciekawszych growych adaptacji filmowych ostatnich lat.
Clarke zaznaczył jednak, że rozstanie z Paramount odbyło się w dobrej atmosferze i już teraz planuje powrót do tworzenia horrorów w przyszłości. Przyznał także, że cała sytuacja utwierdziła go w przekonaniu, iż zdecydowanie bardziej preferuje niezależny model tworzenia gier niż pracę pod presją dużych wydawców i sztywnych terminów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!